Obserwuj w Google News

Mocna deklaracja Sabalenki. Chce zdetronizować Świątek. "Zrobię wszystko"

2 min. czytania
13.07.2023 23:10
Zareaguj Reakcja

Aryna Sabalenka kolejny raz straciła szansę na stanie się nową liderką WTA. Nie oznacza to jednak, że Białorusinka zamierza odpuścić Idze Świątek.  - Będę naciskała i robiła wszystko, co w mojej mocy, aby zakończyć rok 2023 jako numer 1 na świecie - zapowiedziała po półfinale Wimbledonu.

Aryna Sabalenka, Iga Świątek
fot. Kin Cheung/Associated Press/East News/Kirsty Wigglesworth/Associated Press/East News

Aryna Sabalenka mogła w czwartkowe popołudnie dokonać dwóch imponujących rzeczy na raz: zostać liderką rankingu WTA oraz awansować do finału Wimbledonu. Na przeszkodzie stanęła jej jednak Tunezyjka Ons Jabeur, która pokonała Białorusinkę  6:7(5), 6:4, 6:3.

Redakcja poleca

Sabalenka zapowiada walkę ze Świątek

Po zakończonej batalii z Jabeur, Sabalenka nie kryła rozczarowania, chociaż doceniła także klasę rywalki. - Ciężko teraz mówić. Miałam tyle okazji i ich nie wykorzystałam. Czułam, że w tych kluczowych momentach grała trochę lepiej ode mnie. To był bardzo ciężki dzień dla mnie - stwierdziła.

Sabalenka nie uniknęła także pytania o zaprzepaszczeniu szansy na detronizację Igi Świątek. Białorusinka odpowiedziała szczerze, a także pokusiła się o odważną deklarację.  - Nie powiedziałabym, że o tym myślałam. Dla mnie bardziej liczy się to, jak zakończę rok, niż bycie pierwszą w rankingu w trakcie sezonu, ranking przychodzi i odchodzi. Dla mnie liczy się zakończenie roku na wysokim poziomie, więc będę naciskała i robiła wszystko, co w mojej mocy, aby zakończyć rok 2023 jako numer 1 na świecie - przekonywała.

- To zdecydowanie jeden z najlepszych sezonów w mojej dotychczasowej karierze. Szczerze mówiąc, nie mogę narzekać na moje wyniki w tym sezonie. Im dalej, tym chcę więcej, więc ta porażka nadal jest dla mnie trudna, trudno się pozbierać po tego typu meczach. Na US Open mam nadzieję, że wypadnę lepiej, jeśli dojdę do półfinału - podsumowała. 

Dzięki porażce Aryny Sabalenki w półfinale Wimbledonu, Iga Świątek pozostanie liderką rankingu WTA co najmniej przez kolejne cztery tygodnie. Polka zrówna się tym samym z Karoliną Woźniacką w rankingu wszech czasów pod względem łącznej liczby tygodni na pozycji liderki.

RadioZET.pl/Z kortu