Zamknij

Iga Świątek znalazła sojuszniczki. Nie wszyscy się z nimi zgadzają

22.08.2022 18:51

Iga Świątek wywołała burzę swoją wypowiedzią na temat lżejszych piłek używanych przez tenisistki podczas US Open Series. Za Polką wstawiły się m.in. Paula Badosa i reprezentantka Stanów Zjednoczonych Jessica Pegula. Część zawodniczek, m.in. Petra Kvitova, są jednak nimi zachwycone.

Iga Świątek znalazła sojuszniczki
fot. USA TODAY Network/Sipa USA/East News

- Chodzi o to, że te piłki są lżejsze. Latają jak szalone. W rozgrywkach WTA występuje dziś naprawdę wiele mocno uderzających tenisistek. To nie tak jak 10 lat temu, z wyjątkiem Sereny, gdy dziewczyny grały wolniej, prawda? W tej chwili tenisistki grają bardzo mocno. Wiem, że jest wiele dziewczyn, które narzekają i wiele z nich jest z pierwszej "10" rankingu - mówiła Iga Świątek po zwycięstwie w drugiej rundzie turnieju WTA 1000 na kortach twardych w Cincinnati ze Sloane Stephens. W kolejnym etapie 21-latka nie poradziła sobie z inną Amerykanką Madison Keys.

W obu spotkaniach liderka rankingu WTA miała ogromne problemy z kontrolą piłki. Starała się uderzać mocno, rotacyjnie - tak, jak do tego przyzwyczaiła w pierwszej połowie sezonu 2022. Niestety wiele z jej uderzeń lądowało daleko poza kortem, w okolicach band reklamowych albo w korytarzu deblowym. Tak duże pomyłki nie wynikały tylko ze słabszej dyspozycji, ale także z innego zachowania piłek. - Na pewno popełniamy więcej błędów. Nie sądzę, by to było miłe do oglądania przez kibiców. Nie wiem, dlaczego piłki są inne niż męskie - tłumaczyła podopieczna Tomasza Wiktorowskiego. Jej słowa wywołały gorącą dyskusję.

Badosa i Pegula popierają Świątek

Podczas konferencji prasowej Iga Świątek zdradziła, że już w poprzednim roku wraz z Paulą Badosą rozmawiały w tej sprawie z szefem WTA Steve'm Simonem. Właśnie Hiszpanka jako pierwsza poparła słowa najlepszej obecnie tenisistki świata.

- Stanowczo się z tym zgadzam. Piłki tworzą bardzo niekorzystne warunki do gry dla tenisistek. Potem narzekamy, że jest wiele błędów. Piłki są niemożliwe do kontrolowania - napisała tenisistka urodzona w Nowym Jorku.

Bardzo ważny głos popłynął również ze Stanów Zjednoczonych. Najlepsza obecnie amerykańska zawodniczka, klasyfikowana na 8. miejscu rankingu WTA, a przede wszystkim członkini Rady Tenisistek przy WTA Jessica Pegula również krytycznie wypowiedziała się na temat tych piłek. - Słyszałam, jak Iga o tym mówiła. Ja też nie jestem ich fanką. Nie sądzę, by wiele dziewczyn było innego zdania. Mam nadzieję, że uda nam się zebrać i sprawić, by to było bardziej spójne - podkreśliła.

Okazuje się, że są jednak tenisistki, którym lżejsze piłki odpowiadają. To przede wszystkim finalistka turnieju w Cincinnati Petra Kvitova czy pogromczyni Igi Madison Keys.

Keys i Kvitova popierają lżejsze piłki

- Uwielbiam je - przyznała Czeszka. - To ważne, aby piłki w US Open były takie same jak w Toronto, zwłaszcza dla mojego nadgarstka. Oczywiście trochę latają, ale trudno to krytykować po trzech zwycięstwach z rzędu, prawda? - dodała. Jeszcze bardziej zachwycona była Keys. - To moje ulubione piłki - wypaliła. - One są bardzo stabilne przez cały czas, aż do zmiany - oceniła.

Turniej w Cincinnati wygrała mistrzyni imprezy w Warszawie Caroline Garcia. US Open rozpocznie się 29 sierpnia w Nowym Jorku. W poprzednim sezonie Iga Świątek dotarła do czwartej rundy, przegrywając w niej z Belindą Bencić. Tytułu będzie bronić Emma Raducanu.

loader

RadioZET.pl/sportskeeda.com