Zamknij

Koniec pięknej serii Kubackiego, wiatr rozdawał karty w Sapporo

21.01.2023 09:52

Stefan Kraft zwyciężył w sobotnim konkursie Pucharu Świata w Sapporo. Dużą szansę na podium stracił Aleksander Zniszczoł, który nie poradził sobie z warunkami w drugiej serii. Najlepszy z Polaków Dawid Kubacki zakończył zmagania na czwartej pozycji. Tym samym lider PŚ zakończył wspaniałą serię dziesięciu podiów z rzędu.

Dawid Kubacki
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

W pierwszej serii sobotniego konkursu w Sapporo znakomicie pokazał się Aleksander Zniszczoł, który uzyskał 141 metrów, co było najlepszą odległością. Polak przez długi czas był na prowadzeniu, ale lepsze noty otrzymali Halvor Egner Granerud (129,5 metra) oraz Stefan Kraft (139 metrów), którzy zajmowali kolejno drugie i pierwsze miejsce. Zniszczoł ex aequo z Peterem Prevcem zostali sklasyfikowani na trzeciej pozycji.

Na piątym miejscu był Dawid Kubacki po próbie na 131,5 metra. Dwie lokaty niżej znajdował się Kamil Stoch, który osiągnął identyczną odległość, co lider Pucharu Świata. Z kolei Piotr Żyła znajdował się na 20. miejscu (130 metrów).

W serii finałowej Piotr Żyła poprawił swój wynik, osiągając 134 metry, co pozwoliło mu awansować na dziewiąte miejsce. Tuż przed nim uplasował się Kamil Stoch, który w drugiej próbie zaprezentował się dużo słabiej, uzyskując jedynie 121 metrów.

PŚ w Sapporo: Wygrana Krafta, Polacy bez podium w drugim konkursie

Niestety, ale w drugich zawodach w Sapporo zakończyła się fantastyczna seria Dawida Kubackiego, który dziesięć razy z rzędu stawał na podium. W drugiej serii oddał skok na 128,5 metra, co wystarczyło jedynie na czwartą pozycję.  Natomiast mocnemu wiatrowi nie sprostał Aleksander Zniszczoł, który uzyskał jedynie 109 metrów i zakończył zmagania na 25. lokacie.

W konkursie zwyciężył Stefan Kraft, który wyprzedził Halvora Egnera Graneruda i Ryoyu Kobayashiego. Japończyk zanotował potężny awans, po tym, jak w pierwszej serii zajmował jedenastą pozycję.

Jedynym z biało-czerwonych, który nie zdołał zakwalifikować się do zawodów był Paweł Wąsek, który po skoku na 102 metry zajął 59. miejsce.

W niedzielę odbędzie się trzeci konkurs indywidualny na Okurayamie. Początek zmagań zaplanowano w nocy z soboty na niedzielę 23 stycznia o godzinie 2:00 czasu polskiego.

RadioZET.pl