Zamknij

Serbska obrona jak szwajcarski ser. Helweci zagrają w 1/8 finału MŚ

02.12.2022 22:00

Reprezentacja Szwajcarii w kluczowym spotkaniu pokonała Serbię 3:2 i awansowała do 1/8 finału MŚ 2022 w Katarze. Dla podopiecznych Dragana Stojkovicia to wielkie rozczarowanie, bo stawiani byli w roli tzw. czarnego konia.

Reprezentacja Szwajcarii
fot. PAP/EPA

Reprezentacja Szwajcarii na inaugurację mundialu w Katarze pokonała Kamerun 1:0 po bramce Breela Embolo, a później stoczyła zacięty bój z faworyzowaną Brazylią. Ostatecznie nie udało się wygrać, ale porażka 0:1 nie była żadną ujmą na honorze. Wręcz przeciwnie, to wciąż był dobry rezultat, gdyż na zakończenie rywalizacji w grupie G mogły decydować bramki. Helweci mieli lepszy bilans zarówno od ekipy z Afryki, jak i od Serbów, z którymi zmierzyli się w ostatniej serii gier.

- Przez dłuższy czas nasza strategia na ten mecz działała. Panowaliśmy nad grą i dobrze biegaliśmy. Ale ten wynik jest dla nas smutny, bo piłkarzom zabrakło śmiałości w ataku. Musimy pogratulować Brazylii zwycięstwa, ale myślę, że przy odrobinie szczęścia moglibyśmy zrobić więcej - mówił po starciu z drużyną z Ameryki Południowej trener Murat Yakin. - Jesteśmy dobrze przygotowani do meczu z Serbią. Chcemy spróbować wygrać to spotkanie. Zdecydowanie możemy tego dokonać - dodał.

Serbia - Szwajcaria: wynik meczu MŚ 2022

Szwajcaria słynie z doskonałej organizacji gry, Serbowie zaś z bardzo dobrej ofensywy i z koszmarnej defensywy. I właśnie ten ostatni element zaważył na klęsce drużyny, która miała bić się w Katarze o najwyższe cele. Podopieczni Dragana Stojkovicia nie wygrali ani jednego spotkania i już się mogą pakować.

Pierwsza połowa to był istny rollercoaster. W 20. minucie Helwetów na prowadzenie wyprowadził Xherdan Shaqiri, ale w kwadrans dwa ciosy zadali "Plavi" - na listę strzelców wpisali się Aleksandar Mitrović i Disan Vlahović. Jeszcze przed przerwą przepiękną akcję wykończył Breel Embolo i do szatni na tablicy wyników widniał remis 2:2.

Po zmianie stron padła tylko jedna zwycięska bramka dla Szwajcarii. Tuż po wznowieniu gry gola zdobył Remo Freuler. Serbowie nie mieli argumentów, by odpowiedzieć, a potrzebowali aż dwóch bramek, by przeskoczyć na 2. pozycję w tabeli. W efekcie piłkarze z Bałkanów wracają do kraju, a Helweci w 1/8 finału zmierzą się z Portugalią.

Serbia - Szwajcaria 2:3

Bramki: Aleksandar Mitrović (26'), Dusan Vlahović (35') - Xherdan Shaqiri (20'), Breel Embolo (44'), Remo Freuler (48')

Składy

  • Serbia: Vanja Milinković-Savić - Nikola Milenković, Milos Veljković (Nemanja Gudelj 55'), Strahinja Pavlović - Andrija Zivković (Nemanja Radonjić 78'), Sasa Lukić, Siergiej Milinković-Savić (Nemanja Maksimović 68'), Filip Kostić - Dusan Tadić (Filip Djuricić 78') - Aleksandar Mitrović, Dusan Vlahović (Luka Jović 55')
  • Szwajcaria: Gregor Kobel - Ricardo Rodriguez, Fabian Schaer, Manuel Akanji, Silvan Widmer - Granit Xhaka, Remo Freuler - Ruben Vargas (Christian Fassnacht 83'), Djibril Sow (Edimilson Fernandes 69'), Sherdan Shaqiri (Denis Zakaria 69') - Breel Embolo (Noah Okafor 90'+6)

Zapis relacji z meczu Serbia - Szwajcaria

RadioZET.pl/PAP