Zamknij

Robert Lewandowski o premiach od rządu: "Pretekst do wojny polsko-polskiej"

08.12.2022 20:17

- Cała ta sprawa stała się trochę pretekstem do rozpętania wojny polsko-polskiej, w której jest dużo polityki - mówi Robert Lewandowski w rozmowie z Bartoszem Węglarczykiem dla Przeglądu Sportowego Onet. Kapitan po raz pierwszy odniósł się w ten sposób do zamieszania z obiecaną premią od premiera Mateusza Morawieckiego.

Robert Lewandowski
fot. IMAGO/Rodolfo Buhrer/Imago Sport and News/East News

- Nie było żadnej kłótni. Byliśmy w Katarze przez prawie 20 dni. Na temat ewentualnej premii, bo nic nie było pewnego, rozmawialiśmy 5 minut. Proszę zrozumieć, jaka to jest skala czasu w porównaniu do tego, o czym mówimy. Rozmawiałem z Robertem Lewandowskim może 3-4 minuty. Nie było różnicy zdań. Powiedziałem, że chciałbym, by ewentualna premia była przyznana pracownikom sztabu. 5 minut później odbyła się odprawa, a po niej porozmawiałem z drużyną, by zamknąć ten temat. Zamknęliśmy go w 5 minut. Atmosfera była fantastyczna - mówił w czwartek w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w Radiu ZET selekcjoner Czesław Michniewicz. Dodał, że później w tej sprawie dzwonił do niego zaskoczony Robert Lewandowski. Brakowało jednak głosu kapitana.

Napastnik Barcelony, który obecnie przebywa z rodziną na wakacjach, skomentował ostatnie nieporozumienia w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Onet. W jego ocenie wszystko zostało przeinaczone, a polityka za mocno przeniknęła do sportu.

Premie od rządu. Komentarz Lewandowskiego

- Cała ta sprawa stała się trochę pretekstem do rozpętania wojny polsko-polskiej, w której jest chyba dużo polityki, sporów różnych frakcji, również wokół PZPN-u, wokół zwolenników i przeciwników trenera. Tylko że to wszystko się dzieje poza piłkarzami, którzy razem z kibicami są ofiarami tej sytuacji. Każdy głos jest wykorzystywany, przekręcony, dopasowany do tezy, która danej osobie pasuje. I piłka, zamiast łączyć ludzi, tu nas chyba podzieliła. I to jest dla mnie najgorsze - powiedział Bartoszowi Węglarczykowi.

O premiach od rządu za awans do 1/8 finału MŚ 2022 w Katarze w poniedziałek poinformowała Wirtualna Polska. Do złożenia obietnicy miało dojść podczas spotkania premiera Mateusza Morawieckiego z kadrą przed jej wylotem na mundial. Mówiło się o kwocie ok. 30 milionów złotych. Ostatecznie rząd wycofał się z tego pomysłu. Zamiast tego mówi się o planach utworzenia funduszu szkoleniowego.

loader

RadioZET.pl/Onet