Zamknij

Problemy polskich piłkarzy w Katarze. "To już nie jest możliwe"

19.11.2022 10:24

Profesor Artur Gołaś z katowickiego AWF-u wyjawił, że szybka adaptacja Polaków do warunków, jakie panują na mundialu w Katarze będzie niemożliwa. - Dlatego ważniejsza będzie regeneracja, a atutem - środki odnowy - zaznaczył.

Czesław Michniewicz
fot. ANDREJ ISAKOVIC/AFP/East News

Reprezentacja Polski przyleciała do Kataru w czwartek wieczorem, a już we wtorek czeka ją pierwszy mecz na mistrzostwach świata z Meksykiem. Jednak już pojawiły się głosy, czy biało-czerwoni nie przyjechali za późno. Wcześniej kadra Czesława Michniewicza przygotowywała się do MŚ 2022 w Polsce, gdzie temperatura była około zera. Po przyjechaniu na czempionat temperatura powietrza w dzień wychodzi około 30 stopni Celsjusza. Zdaniem profesora katowickiego AWF-u Artura Gołasia o aklimatyzacji nie ma już mowy.

- Teraz ważne jest podtrzymanie i szlifowanie formy, a nie jej budowanie. O szybkiej adaptacji do zmienionych warunków pogodowych nie ma mowy. I to działa "w obie strony", czyli niezależnie, czy z zimna do ciepła, czy odwrotnie. Dla organizmu to zawsze szok, każda taka zmiana jest bodźcem stresogennym. Zadaniem sztabu szkoleniowego – moim zdaniem – jest pomaganie zawodnikom w optymalnym znoszeniu trudów tej zmiany – ocenił Gołaś.

Pierwszy problem polskich piłkarzy na mundialu w Katarze

Jak podkreślił, przed samym turniejem błędem byłoby "przyciskanie" zawodników podczas treningów.

W opinii profesora Gołasia dla aklimatyzacji do zmienionych warunków atmosferycznych konieczne byłoby zorganizowanie w ciągu roku poprzedzającego zawody kilku dwu-, trzytygodniowych wyjazdów.

loader

- W krótkim czasie nie da się tego zrobić, nie róbmy sobie żartów. Ale też poziom wytrenowania zawodników jest tak wysoki, że organizmy nie tyle się zaadaptują, ile po prostu zniosą te trudniejsze warunki - wyjaśnił.

Artur Gołaś zauważył, że ciekawe będzie obserwowanie dyspozycji fizycznej piłkarzy nie w pierwszym spotkaniu, ale w trzecim, kiedy czas na regenerację będzie krótszy. Jednocześnie odniósł się też do zmienionych poprzez mundial zimowych przygotowań drużyn klubowych.

- Będą nie tyle trudniejsze, ile – po prostu – inne. Być może dla niektórych problemem będzie odejście od corocznej rutyny, dla innych – to argument za lepszym przygotowaniem. Od strony motorycznej najważniejsze jest to, by nie dopuścić do dwumiesięcznej przerwy. Z punktu widzenia fizjologii, chodzi o to, by nie spadł poziom wydolności i siły mięśniowej. Bo mięsień nieużywany – zanika – podkreślił profesor, który na co dzień współpracuje z pierwszoligowym Zagłębiem Sosnowiec.

W piątek odbył się pierwszy trening biało-czerwonych. Mecz Polska - Meksyk odbędzie się we wtorek o godzinie 19 czasu lokalnego, a o 17 czasu polskiego.

RadioZET.pl/PAP - Piotr Girczys