Zamknij

Premie dla piłkarzy nie były wymysłem Morawieckiego. Ujawniono, kto za tym stoi

09.12.2022 07:21

To nie premier Mateusz Morawiecki wpadł na pomysł przyznania wielomilionowej premii piłkarzom reprezentacji Polski za awans do 1/8 finału MŚ 2022 w Katarze. Onet ustalił, kto jest autorem kontrowersyjnej idei i jak zareagowały władze partii, w tym Jarosław Kaczyński, na tę propozycję.

Mateusz Morawiecki
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER/EastNews

O premiach obiecanych piłkarzom przez premiera Mateusza Morawieckiego za wyjście z grupy MŚ 2022 w Katarze jako pierwszy informował portal WP Sportowe Fakty. W grę wchodziło ok. 30 milionów złotych do podziału między zawodników a sztab kadry. W czwartek w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w Radiu ZET więcej szczegółów w tej sprawie przekazał selekcjoner Czesław Michniewicz, który zdementował m.in. pogłoski o kłótniach i konflikcie o pieniądze z Robertem Lewandowskim. Głos zabrał również kapitan reprezentacji Polski.

Ostatecznie żadnych premii od rządu nie będzie. Po fali krytyki prezes Rady Ministrów wycofał się z tego pomysłu. "Uważam, że nagradzanie za wyniki na najbardziej prestiżowych turniejach jest ważnym elementem całości systemu i zarazem rolą Związku oraz głównych sponsorów" - napisał w oświadczeniu. Dodał, że powstanie specjalny fundusz, który ma wesprzeć rozwój futbolu w Polsce. Jak się jednak okazuje, to nie Morawiecki był autorem idei o nagrodach, lecz jego kontrowersyjny doradca.

Premie dla piłkarzy. Kaczyński wściekły

- Władze partii nie miały pojęcia, że Morawiecki obiecał piłkarzom milionowe nagrody z budżetu w razie wyjścia z grupy na mundialu - mówi anonimowy rozmówca Onetu, wysoko postawiony polityk Prawa i Sprawiedliwości.

- Gdy sprawa została ujawniona przez dziennikarzy, czołowi politycy partii, łącznie z Kaczyńskim, byli wściekli. Jak można w obecnej sytuacji gospodarczej gwarantować 30 czy 50 milionów piłkarzom, którzy i tak są milionerami? Od razu zaczęło się śledztwo, czyj to pomysł - dodaje. To właśnie ten portal ujawnił, kto stoi za tym pomysłem.

Premie dla piłkarzy. Kto to wymyślił?

Według ustaleń Onetu to doradca premiera Mariusz Chłopik przekonał premiera do złożenia takiej obietnicy piłkarzom. W przeszłości dbał on o wizerunek premiera w mediach społecznościowych. Z maili wykradzionych ze skrzynki pocztowej Michała Dworczyka można się było dowiedzieć, że Chłopik prowadził kampanie oczerniające przeciwników Morawieckiego, nagonkę na sędziów i społeczność LGBTQ+.

loader

RadioZET.pl/Onet