Zamknij

Francuz łamał przepisy, Polacy interweniowali. "Nakablowałem do technicznego"

Paweł Żurek
04.12.2022 17:51

Jules Kounde wyszedł na mecz ze złotym łańcuszkiem na szyi, czego wyraźniej zakazują przepisy gry. Francuz musiał zdjąć biżuterię po tym, jak zainterweniowali członkowie polskiego sztabu trenerskiego.

Polska-Francja. Kounde musiał zdjąć łańcuszek. "Nakablowałem do technicznego"
fot. ANDREJ ISAKOVIC/AFP/East News

Jules Kounde musiał zdjąć łańcuszek dopiero pod koniec pierwszej połowy. Wcześniej, po jednym ze strzałów, Francuz chował biżuterię pod koszulkę.

Obrońca Barcelony pozbył się ozdoby dopiero po interwencji polskiego sztabu. Najpierw Łukasz Rogowski napisał na Twitterze, że „Kounde gra w łańcuszku. Biżuteria jest niedozwolona” i oznaczył przy tym oficjalne konto FIFA. Jeden z internautów zwrócił też na to uwagę Jakuba Kwiatkowskiego, rzecznika prasowego i team managera naszej kadry, który w trakcie meczów siedzi na ławce obok piłkarzy i trenerów.

„Podkablowalem do technicznego” – przyznał Kwiatkowski. Po chwili Kounde musiał zdjąć naszyjnik.

Relacja live ze spotkania trwa na sport.radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAB