Zamknij

Oceny po meczu Polska - Francja. Dziś mamy kogo chwalić!

04.12.2022 18:32

Reprezentacja Polski przegrała z Francją 1:3 i odpadła z mistrzostw świata w Katarze. Biało-czerwoni zaprezentowali się jednak z dobrej strony i pozostawili po sobie niezłe wrażenie. Kto był najlepszy, a kto najgorszy? Tak oceniliśmy reprezentantów Polski.

reprezentacja Polski
fot. ODD ANDERSEN/AFP/East News

Wojciech Szczęsny - 7

W pierwszej połowie wybronił kilka groźnych uderzeń, w tym między innymi bardzo mocny strzał z dystansu Aureliena Tchouameniego. Nie dał się też zaskoczyć Kylianowi Mbappe, który próbował zaskoczyć go strzałem w krótki róg. Przy golach nie miał nic do powiedzenia. Olivier Giroud wyszedł z nim sam na sam i uderzył przy samym słupku. Po zmianie stron dwukrotnie do siatki trafił też Mbappe, ale oba strzały były bardzo mocne i bardzo precyzyjne. Trudno winić Szczęsnego za to, że wpuścił którekolwiek z tych uderzeń.

Matty Cash - 8

Miał przed sobą chyba najważniejszy test w karierze. Grał bowiem na Kyliana Mbappe. Wiele pojedynków z piłkarzem PSG przegrał, ale w kilku udało mu się być górą nad Francuzem. Przede wszystkim toczył z nim równą walkę pod względem szybkościowym, a to z pewnością fakt godny odnotowania. Do tego grał dość odważnie, podłączając się do akcji ofensywnych. "To najlepszy mecz Casha w reprezentacji" - mówił w trakcie transmisji Mateusz Borek.

Jakub Kiwior - 4

Przydarzyło mu się kilka błędów przy wyprowadzaniu piłki. Grał nerwowo. Największy błąd popełnił jednak w samej końcówce pierwszej połowy. To właśnie on nie przypilnował Oliviera Giroud, który wyszedł sam na sam ze Szczęsnym i zdobył bramkę.

Kamil Glik - 5

Do pewnego momentu niezły mecz Kamila Glika. Zwłaszcza w drugiej połowie musiał toczyć kilka pojedynków z Mbappe. Grał na wyprzedzenie i to przyniosło efekt. Tuż po zmianie stron przeciął też groźne podanie z bocznego sektora boiska, po którym Mbappe stanąłby oko w oko ze Szczęsnym. W końcówce nie powstrzymał jednak napastnika PSG, który miał sporo swobody w polu karnym i zdobył dwa gole.
Bartosz Bereszyński - 8

W 38. minucie przeprowadził fantastyczną akcję na lewej stronie, mijając kilku rywali, po czym dograł do Piotra Zielińskiego, ale ten, marnując sytuację, pozbawił go asysty. Poza tym dość dobrze radził sobie z Ousmanem Demebele, który nie miał swobody na prawej stronie. W drugiej połowie zaliczył też świetne zagranie na wyprzedzenie we własnym polu karnym, ubiegając szykującego się do strzału Mbappe.

Grzegorz Krychowiak - 4

Został zmieniony w drugiej połowie. Miał problemy z ustawianiem się. Nawet w trakcie transmisji słychać było, że uwagi w tym aspekcie przekazywał mu trener Michniewicz. Pretensje o to do "Krychy" miał też Lewandowski. Grał jako najbardziej cofnięty ze wszystkich pomocników i skupiał się przede wszystkim na bronieniu. Wyprowadzanie piłki zostawiał innym.

Piotr Zieliński - 6

Zapamiętany po tym meczu zostanie głównie ze względu na zmarnowaną doskonałą okazję do zdobycia gola w pierwszej połowie. Gdyby trafił, Polacy wyszliby na prowadzenie i kto wie, jak dalej potoczyłby się ten mecz. Niestety ta sytuacja znacząco obniża jego ocenę. Poza tym zagrał niezłe spotkanie. Brał na siebie odpowiedzialność za rozgrywanie piłki.

Jakub Kamiński - 7

Mimo młodego wieku "nie spalił się". Dużo pomagał Cashowi w obronie, ale gdy tylko mógł, próbował ruszać do ataku prawym skrzydłem. Tworzył zagrożenie pod bramką Llorisa, a w doliczonym czasie gry pierwszej połowy mógł nawet pokonać francuskiego bramkarza. Piłka po jego strzale zatrzymała się jednak na bocznej siatce. "Zostawił na murawie sporo serca".
Sebastian Szymański - 3

Był ustawiony najwyżej z trójki środkowych pomocników. Próbował szukać miejsca za plecami Lewandowskiego, ale rzadko mu się to udawało. Przez większą część meczu był niewidoczny. Wyróżnił się jednym dobrym powrotem we własne pole karne, który zapobiegł groźnej sytuacji. Był zmieniony jako pierwszy.

Przemysław Frankowski - 6

Dużo nabiegał się w tym meczu i mocno pomagał Bereszyńskiemu w obronie, za co należą mu się pochwały. Starał się grać do przodu, ale nie tworzył przez to dużego zagrożenia pod bramką rywala. Niezły mecz, ale też bez fajerwerków. Warto odnotować też błąd z pierwszej połowy, kiedy to po jego niecelnym podaniu rywale stworzyli groźny kontratak, po którym doskonałą sytuację do zdobycia gola zmarnował Giroud.

Robert Lewandowski - 4

Słaby mecz kapitana reprezentacji Polski. W pierwszej połowie wyróżnił się tylko strzałem zza pola karnego, który przeleciał obok słupka bramki strzeżonej przez Hugo Llorisa. Był odcięty od podań, przegrywał pojedynki fizyczne z obrońcami rywali. Nie tworzył zagrożenia pod bramką Francuzów. Ponadto zmarnował rzut karny w samej końcówce. Na jego szczęście sędzia powtórzył jedenastkę, bo bramkarz przedwcześnie opuścił linię bramkową. W drugiej próbie był już skuteczny.

RadioZET.pl