Zamknij

Niemcy podjęli decyzję. Wiadomo, co z posadą Hansiego Flicka

07.12.2022 21:06

W środę niemiecka federacja piłki nożnej (DFB) poinformowała, że, mimo odpadnięcia reprezentacji Niemiec już w fazie grupowej mistrzostw świata 2022 w Katarze, selekcjoner Hansi Flick pozostanie na stanowisku. - Mamy przekonanie, że pod jego wodzą możemy odnieść sukces na Euro 2024 we własnym kraju - oświadczył prezes DFB Bernd Neuendorf.

Hansi Flick
fot. Michael Probst/Associated Press/East News

Hansi Flick - mimo odpadnięcia już w fazie grupowej mistrzostw świata 2022 w Katarze - pozostanie trenerem piłkarskiej reprezentacji Niemiec i będzie ją przygotowywał do mistrzostw Europy w 2024 roku, w których wystąpi ona w roli gospodarza - zdecydowała w środę federacja (DFB).

57-letni Flick objął drużynę narodową w lipcu ubiegłego roku, zastępując Joachima Loewa, który odszedł po 15 latach. W Katarze Niemcy po porażce z Japonią 1:2, remisie z Hiszpanią 1:1 i wygranej z Kostaryką 4:2 po raz drugi z rzędu odpadli już po fazie grupowej mundialu.

Wiadomo, co z posadą Hansiego Flicka

Szkoleniowiec, który ma ważny kontrakt do 2024 roku, już wcześniej zapowiedział, że nie zamierza rezygnować, a w środę za jego dalszą pracą z kadrą opowiedziały się również władze federacji. - Mamy pełne zaufanie do Hansiego Flicka i przekonanie, że pod jego wodzą możemy odnieść sukces na Euro 2024 we własnym kraju, a to miałoby kapitalne znaczenie dla przyszłości piłki nożnej w Niemczech - oświadczył prezes DFB Bernd Neuendorf.

Jak dodał, władze związku zgodziły się, że należy utrzymać stanowisko dyrektora reprezentacji, które po 18 latach opuszcza Oliver Bierhoff, ale nie zapadła jeszcze decyzja, kto go zastąpi.

Flick zaznaczył, że zarówno on, jak i cały sztab kadry z optymizmem podchodzi do mistrzostw Europy, które zostaną rozegrane za półtora roku. - Jako drużyna możemy osiągnąć w nich znacznie więcej niż w Katarze, gdzie praktycznie przez jeden mecz straciliśmy szansę, by odegrać w turnieju znaczącą rolę. Wyciągniemy z tego wnioski. Jestem przekonany, że obrana i uzgodniona z władzami federacji droga sprawi, że w 2024 roku całe Niemcy znowu staną murem za swoją reprezentacją - podkreślił były szkoleniowiec Bayernu Monachium.

loader

RadioZET.pl/PAP