Zamknij

Emocje do samego końca. Kapitalne widowisko w meczu Ghany z Koreą Południową

28.11.2022 16:00

2 bramki tylko w pierwszej połowie, a aż 3 w drugiej zobaczyli kibice, którzy obejrzeli mecz Korei Południowej z Ghaną (2:3). Drużyna Paulo Bento odrobiła straty do Ghany, ale nie była w stanie utrzymać remisu, czym bardzo skomplikowała sobie sytuację w grupie. 

Korea Płd - Ghana  NA ŻYWO Relacja i wynik meczu LIVE ONLINE
fot. PAP/EPA/Abir Sultan

Korea rozpoczęła mecz z Ghaną w typowy dla siebie sposób – od dominacji. Drużyna Paulo Bento rozgrywała piłkę na dużej intensywności, jednak w jej akcjach brakowało konkretów. Ghańczycy asekurowali kapitana Korei – Hueng-Min Sona, a napastnik Cho Gue-Sung, do którego kierowano większość podań, nie był w stanie dojść do sytuacji bramkowej.

Ghana także nie miała zbyt wiele okazji, ale gdy tylko stworzyła sobie groźniejszą akcję szybko padła bramka. Pierwsze trafienie dla drużyny Addo wzięło się od faulu na połowie Korei. Dośrodkowanie z ok. 40 metrów posłał Ayew, Koreańczycy zbyt blisko wybili piłkę, a najbliżej jej znalazł się Salisu. Obrońca Southampton uderzył z kilku metrów i trafił do siatki.

Zanim piłka trafiła do Salisu obiła się jeszcze o rękę jednego z Ghańczyków, co musiał sprawdzić VAR. Jednym z arbitrów w wozie był Polak, Tomasz Kwiatkowski, który razem z innymi asystentami uznał, że nie było mowy o przewinieniu. Gol został uznany.

Korea Południowa odrabia, Ghana znów na prowadzeniu 

Po niespełna 10 minutach Ghana prowadziła już 2:0. Jordan Ayew dostał podanie na lewym skrzydle, ok. 25 metrów od pola karnego, po czym posłał precyzyjne dośrodkowanie do Mohammeda Kudusa. Zawodnik Ajaxu dobrze wyszedł do piłki i pokonał Seung-Gyu Kima. Koreańczycy do końca połowy próbowali jeszcze konstruować akcję, ale zanim zeszli do szatni nie oddali żadnego celnego strzału.

Czego nie udało się zrobić przed przerwą, Koreańczycy dokonali po wznowieniu gry. W 54. minucie z boiska zszedł Kwon Chang-Hoon, a grę zaczął zawodnik Mallorki Lee Kang-In. Koreańczyk po minucie miał na koncie asystę: odebrał piłkę na skrzydle, dośrodkował do Cho Gue-Sunga, a ten dobrze odnalazł się w polu karnym i trafił do siatki.

Napastnik Korei po chwili zdobył drugiego gola. Son zagrał do wychodzącego na skrzydło Kim Jin-Su, a ten dośrodkował do Cho Gue-Sunga. Napastnik wyszedł wysoko w powietrze, uderzył piłkę głową i po raz kolejny pokonał bramkarza Ghany.

Radość Koreańczyków z wyrównania nie trwała długo. Po 8. minutach Mensah dograł po ziemi w pole karne do Inakiego Williamsa, który nie trafił w piłkę. Doszedł do niej Kudus i precyzyjnie uderzył po ziemi, pokonując koreańskiego bramkarza. 

Grupa H. Ghana wciąż z szansami na awans

Drużyna Otto Addo dzięki wygranej z Koreą wciąż ma szanse na awans do 1/8 finału. W ostatniej kolejce mundialu Ghana zagra z Urugwajem, a Korea Południowa z Portugalią. Jeszcze dziś Portugalia zmierzy się z Urugwajem.  

RadioZET.pl/PAB