Zamknij

Kapitalny bój w grupie G. Serbia wypuściła zwycięstwo z Kamerunem

28.11.2022 13:02

Reprezentacje Serbii i Kamerunu stworzyły jedno z najciekawszych widowisk w MŚ 2022 w Katarze. Ekipa z Bałkanów prowadziła już 3:1, a jednak wypuściła zwycięstwo z rąk i tylko zremisowała z Afrykanami 3:3. Oba zespoły mają jeszcze szanse na awans do 1/8 finału.

Serbia - Kamerun
fot. PAP/EPA

Reprezentacja Serbii, mająca w swoim składzie gwiazdy Serie A - Siergieja Milinkovicia-Savicia czy Dusana Vlahovicia - rozpoczęła mundial 2022 w Katarze od starcia z naszpikowaną gwiazdami Brazylią. "Canarinhos" uchodzą za jednego z kandydatów do złotego medalu, w związku z czym przed podopiecznymi Dragana Stojkovicia poprzeczka była zawieszona naprawdę wysoko. Do 62. minuty utrzymywał się bezbramkowy remis, ale później dwa razy na listę strzelców wpisał się napastnik Tottenhamu Hotspur Richarlison. "Plavi" ulegli 0:2 i na kolejną porażkę nie mogli sobie pozwolić.

Kamerun był w takiej samej sytuacji jak Serbia. Przyjezdni z Afryki ulegli na inaugurację Szwajcarii 0:1 po bramce Breela Embolo i chociaż momentami prezentowali się korzystniej od Helwetów, nie potrafili zamienić swojej przewagi na gole. Skuteczność była największą bolączką tej ekipy, ale i z tym sobie poradziła.

Kamerun - Serbia: wynik meczu MŚ 2022

Przed spotkaniem mówiło się, że to zespoły preferujące ofensywny styl gry, ale słabsze w obronie. To wszystko się potwierdziło na boisku, bo w liniach defensywnych panował chaos, a nerwowość zwłaszcza w ekipie Serbii pojawiła się w najbardziej niespodziewanym momencie.

Jako pierwsi na prowadzenie wyszli podopieczni Rigobert Songa, którzy udanie egzekwowali rzut rożny. Piłkę z najbliższej odległości do siatki wpakował Jean-Charles Castelletto. Sędzia Mohammed Abdulla doliczył do premierowej odsłony sześć minut, z których skwapliwie skorzystali przyjezdni z Bałkanów. Strahinja Pavlović i Siergiej Milinković-Savić odwrócili losy rywalizacji i zdobyli gole do szatni na 2:1.

Po zmianie stron zawodnicy Dragana Stojkovicia podwyższyli na 3:1 za sprawą Aleksandara Mitrovicia i wydawało się, że nic już nie odbierze im kompletu punktów. Na boisku pojawił się jednak Vincent Aboubakar, który najpierw zdobył gola, a następnie asystował przy trafieniu Erica Maxima Choupo-Motinga. Kamerun odrobił straty i wyrównał na 3:3. To były ostatnie bramkowe akcenty w tym szalonym meczu.

Serbia i Kamerun zachowały szanse na awans, ale wiele będzie zależeć od spotkania Brazylii ze Szwajcarią. "Canarinhos" i Helweci wygrali premierowe pojedynki i mają trzy "oczka". Zwycięzca zagwarantuje sobie promocję do 1/8 finału MŚ.

Kamerun - Serbia 3:3

Bramki: Jean-Charles Castelletto (29'), Vincent Aboubakar (63'), Eric Maxim Choupo-Moting (66') - Strahinja Pavlović (45'+1), Siergiej Milinković-Savić (45'+3), Aleksandar Mitrović (53')

Składy

  • Kamerun: Devis Epassy - Collins Fei, Jean-Charles Castelletto, Nicolas N'Koulou, Nouhou Tolo - Andre Zambo Anguissa (Samuel Oum Gouet 81'), Pierre Kunde (Gael Ondua 67'), Martin Hongla (Vincent Aboubakar 55') - Bryan Mbeumo (Georges-Kevin N’Koudou 81'), Karol Toto Ekambi (Christian Bassogog 67') - Eric Maxim Choupo-Moting
  • Serbia: Vanja Milinković-Savić - Strahinja Pavlović (Stefan Mitrović 56'), Milos Veljković (Srdjan Babić 78'), Nikola Milenković - Filip Kostić (Filip Djuricić 90'+1), Sasa Lukić, Nemanja Maksimović, Andrija Zivković (Nemanja Radonjić 78') - Siergiej Milinković-Savić (Marko Grujic 78'), Dusan Tadić - Aleksandar Mitrović

Zapis relacji z meczu Kamerun - Serbia

RadioZET.pl/PAP