Zamknij

Ani Urugwaj, ani Ghana. Kolejna sensacja na mundialu stała się faktem

02.12.2022 18:07

Reprezentacja Urugwaju pokonała Ghanę 2:0 w meczu trzeciej kolejki grupy H na mistrzostwach świata 2022 w Katarze, ale wobec wygranej Korei Południowej z Portugalią 2:1 odpadła z mundialu.

Luis Suarez
fot. PAP/EPA/Tolga Bozoglu

Urugwaj pokonał Ghanę 2:0 w ostatniej kolejce grupy H na mistrzostwach świata 2022 w Katarze i odniósł pierwsze zwycięstwo w trwającym turnieju. Nie wystarczyło jednak ono, aby awansować do 1/8 finału. Afrykanie również odpadli.

Reprezentacja Urugwaju najpierw zremisowała bezbramkowo z Koreą Południową, a następnie przegrała z Portugalią 0:2. Aby myśleć o awansie do 1/8 finału "Urusi" musieli pokonać Ghanę i liczyć na korzystny wynik toczonego jednocześnie spotkania Korei Południowej z Portugalią. Ghana miała wszystko w swoich rękach i zakwalifikowałaby się do kolejnej rundy w razie zwycięstwa.

Urugwaj i Ghana poza mundialem

Był to pierwszy pojedynek "Urusów" z Ghaną od ćwierćfinału mundialu w 2010 roku. Wówczas doszło do pamiętnego wydarzenia: pod koniec drugiej połowy dogrywki Luis Suarez zatrzymał ręką zmierzającą do bramki piłkę i został za to ukarany czerwoną kartką, ale podyktowanego za to rzutu karnego nie wykorzystał Ghańczyk Asamoah Gyan. Mecz zakończył się remisem 1:1, a w konkursie "jedenastek" lepsza okazała się drużyna z Ameryki Południowej.

W piątek Afrykanom mogły częściowo przypomnieć się te wydarzenia, bo w 21. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Ghany, ale bramkarz Urugwaju Sergio Rochet obronił uderzenie kapitana Andre Ayew. W dodatku, tak jak 12 lat wcześniej, znów jedną z głównych ról odegrał Suarez.

Pięć minut po niewykorzystanej "jedenastce" Urugwaj objął prowadzenie, kiedy po strzale tego zawodnika do pustej bramki piłkę głową dobił Giorgan de Arrascaeta.

Z kolei w 32. minucie Suarez podał do niepilnowanego de Arrascaety, który podwoił swój dorobek w tym meczu, a zarazem i dorobek "Urusów" od początku mundialu, bo wcześniej w Katarze gola nie zdobyli.

W tym czasie Korea i Portugalia remisowały 1:1 i takie rozstrzygnięcia dawały awans Urugwajowi, jednak w doliczonym czasie prowadzenie Azjatom dał Hwang Hee-Chan i wówczas to Koreańczycy byli sklasyfikowani wyżej dzięki lepszemu bilansowi bramek (4-4, przy 2-2 Urugwaju).

"Urusi", którzy drugą połowę rozpoczęli nieco później niż Korea z Portugalią, mieli jeszcze niespełna kwadrans na strzelenie trzeciego gola, który dałby im awans, ale to się nie udało. Pokazali w piątek efektowny i skuteczny futbol, ale nieco za późno, i zakończyli udział w turnieju.

TAK RELACJONOWALIŚMY MECZ GHANA - URUGWAJ NA MŚ 2022 W KATARZE:

RadioZET.pl