Zamknij

"Czerwone diabły" na kolanach! Maroko wygrywa z Belgią

27.11.2022 16:38

Jedna z większych sensacji tegorocznych mistrzostw świata w Katarze. Maroko, po bardzo dobrym meczu i dwóch golach strzelonych w II połowie, wygrało z faworyzowaną Belgią 2:0. Teraz od meczu Chorwacja-Kanada zależeć będzie sytuacja w grupie F.

Belgia-Maroko
fot. PAP/EPA

MŚ Katar 2022, Belgia - Maroko 2:0

Belgowie udanie rozpoczęli walkę na mistrzostwach świata w Katarze. W pierwszym spotkaniu podopieczni Roberto Martineza mieli spore problemy z Kanadą, która postawiła się europejskiej drużynie. W pierwszej połowie gracze z Ameryki Północnej nie wykorzystali jednak rzutu karnego, a jedyną bramkę jeszcze w tej samej połowie zdobył Michy Batshuayi. Okazało się, że jego trafienie wystarczyło, aby zapewnić Belgom trzy punkty.

Z kolei Maroko było skazywane na porażkę w starciu z Chorwacją. Jednak pojedynek nie obfitował w wiele efektownych akcji, ale pokazał też niemoc wicemistrzów globu, którzy nie znaleźli drogi do bramki i finalnie mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

W pierwszej połowie dużo było walki, ale zespoły nie wykreowały dogodnych sytuacji strzeleckich. Wyjątkiem był rzut wolny egzekwowany przez Marokańczyków z narożnika pola karnego w doliczonym czasie gry. Zasłonięty Thibaut Courtois nie zdołał odbić piłki lecącej do siatki. Radość drużyny z Afryki była przedwczesna. Sędzia, korzystając z systemu VAR, dopatrzył się pozycji spalonej.

Druga część gry miała podobny przebieg. Ponownie bliżej zdobycia gola były "Lwy Atlasu". Sofiane Boufal groźnie uderzył, ale do szczęścia jednak trochę zabrakło. Manewr z rzutem wolnym i zasłonięciem lotu piłki bramkarzowi powiódł się w 73. minucie. Szczęśliwym strzelcem okazał się Abdelhamid Sabiri. Pomocnik Sampdorii Genua przymierzył niemal z tego samego miejsca, z którego wykonywane są rzuty rożne.

Wybawcą Belgów miał się okazać Romelu Lukaku. Napastnik Interu Mediolan na boisku pojawił się na ostatnie minuty. Jego występ w tym meczu nie był awizowany z uwagi na kłopoty ze zdrowiem. 29-latek z powodu problemów z udem i ścięgnem podkolanowym rozegrał od końca sierpnia tylko dwa mecze w barwach klubowych.

"Czerwone Diabły" w końcówce rzuciły się do zmasowanych ataków. Marokańscy kibice, będący w większości na widowni Al Thumama Stadium, gwizdami deprymowali drużynę z Europy. Luki w obronie wykorzystali rywale, podwyższając na 2:0. Hakim Ziyech dokładnie zagrał do Zakari Aboukhlala, który na boisku pojawił się kilkanaście minut wcześniej. Rozgrywający FC Toulouse uderzył z kilku metrów w "okienko" praktycznie nie do obrony.

Maroko dotąd wygrało tylko dwa z siedemnastu meczów w mundialu. Zwycięstwa zostały zanotowane jeszcze w XX wieku w ostatnich meczach fazy grupowej - w 1986 (3:1 z Portugalią) i 1998 (3:0 ze Szkocją). Sukces nad Belgią znacznie przybliżył zespół z Afryki do drugiego w historii awansu do 1/8 finału.

RadioZET.pl/PAP