Zamknij

Będzie dzień wolny od pracy? Chodzi o mecz Polska - Francja

01.12.2022 19:11

Szef klubu Lewicy, Krzysztof Gawkowski, przyznał w rozmowie z Wirtualną Polską, że "po ewentualnej wygranej z Francją powinien być dzień wolny". - Z przyjemnością jako szef klubu parlamentarnego podpiszę pismo do prezydenta Dudy i premiera - stwierdził w programie "Tłit".

Wojciech Szczęsny
fot. CATHERINE IVILL/AFP/East News

Krzysztof Gawkowski przyszedł do studia Wirtualnej Polski w biało-czerwonym szaliku. Prowadzący program "Tłit", Michał Wróblewski, rozpoczął rozmowę z szefem klubu Lewicy od awansu reprezentacji Polski do 1/8 finału mistrzostw świata 2022 w Katarze.

- Jestem naprawdę bardzo zadowolony, bo jestem 42-latkiem urodzonym w 1980 r., niepamiętającym 1982 r., a przez mgłę pamiętającym 1986 r. i dlatego jestem zarazem kibicem, który nie miał okazji cieszyć się z wyjścia z grupy. Byłem na mundialu w Rosji i pamiętam mecz z Senegalem. Szliśmy na trybuny, było nas 20 tys., była wspaniała zabawa. Jak wyszliśmy ze stadionu, to nigdy nie szedłem w takiej ciszy - wspominał poseł.

Szef Lewicy: "Po wygranej Polski z Francją powinien być dzień wolny"

- Mamy trzech, czterech zawodników na poziomie Messiego - Lewandowskiego, Zielińskiego i Szczęsnego, ale nie jedenastu. Mimo wszystko możliwe, że Niemcy pojadą do domu, a my jednak zostajemy - zaznaczył polityk.

Prowadzący program WP pytał, czy Wojciech Szczęsny, który w ostatniej kolejce fazy grupowej w meczu z Argentyną obronił strzał Lionela Messiego z rzutu karnego, powinien zostać ministrem obrony narodowej (jak żartują internauci po popisie bramkarza).

- Ministrem sportu w przyszłości, może tak. Dobry jest. Teraz niech gra jednak w Juventusie, jednej z najlepszych włoskich drużyn i jednej z najlepszych drużyn na świecie. Zastąpił Buffona, który był ikoną włoskiej piłki. Jak mamy zawodnika, który gra tam na bramce, to musimy go wykorzystywać. Myślę, że tymi mistrzostwami świata Wojtek Szczęsny buduje sobie pomnik bramkarza, który będzie miał w Polsce takie samo znaczenie jak Jan Tomaszewski czy Józef Młynarczyk. Mamy w Polsce dwóch bramkarzy, którzy sięgali po medale na mistrzostwach świata i na olimpiadzie i mamy bramkarza dzisiaj, który w tym panteonie gwiazd najlepszych polskich golkiperów może rościć sobie prawo, by być w pierwszej trójce, a może nawet być pierwszym - ocenił Gawkowski.

Czy po ewentualnej wygranej z Francją w Polsce powinien być dzień wolny? - Z przyjemnością jako szef klubu parlamentarnego podpiszę pismo do prezydenta Dudy i premiera, by zarządzili dzień wolny od pracy, jeżeli Polska wygra z Francją. Z przyjemnością! Wygrajmy z Francją, niech ludzie zostaną w domach, niech cała Polska się cieszy. Nie wiem tylko, czy jest to możliwe, bo tam grają Mbappe, Griezmann i cała reszta. Nie chcę być pesymistą, cieszmy się te trzy dni, ale gdybym miał wskazać dwie najlepsze ekipy na tym turnieju, to z jedną już graliśmy, a z drugą teraz zagramy. Życzę Polakom zwycięstwa, nie wiem, jak będzie, ale gdyby Polakom się nie powiodło, to uważam, że będzie finał Argentyna - Francja - zakończył Krzysztof Gawkowski.

loader

RadioZET.pl/Wirtualna Polska