Obserwuj w Google News

Zieliński całym sercem z Ukrainą. "Nikt nie chce wojny na świecie"

2 min. czytania
25.02.2022 08:29
Zareaguj Reakcja

Po czwartkowym spotkaniu z Barceloną w Lidze Europy Piotr Zieliński został zapytany przed kamerą Viaplay o swoje odczucia dotyczące meczu. Nie uniknął również tematu wojny na Ukrainie i swojego kolegi z reprezentacji, który tam przebywa.

Piotr Zieliński
fot. Insidefoto/Sipa USA/East News

W czwartek Napoli podejmowało na własnym stadionie Barcelonę w ramach Ligi Europy. Piotr Zieliński i spółka pożegnali się z tymi rozgrywkami, przegrywając 2:4. Przed meczem nie obyło się bez poruszenia wątku wojny na Ukrainie - piłkarze przygotowali specjalny baner "NIE DLA WOJNY".

Zieliński tuż po spotkaniu udzielił krótkiego wywiadu Viaplay. Piłkarz opowiedział o trudnej sytuacji innego kadrowicza Tomasza Kędziory, który jest piłkarzem Dynama Kijów i przebywa obecnie na Ukrainie. Pomocnik Napoli przyznał, że jego kolega z reprezentacji póki co nie opuścił państwa zmagającego się z rosyjską inwazją.

Zieliński wspiera Kędziorę

- Starałem się skupiać na tym dzisiejszym meczu, ale gdzieś od tego człowiek nie ucieknie. Wiemy, jaka jest sytuacja na Ukrainie. Też nasz przyjaciel z reprezentacji, Tomek Kędziora, cały czas przebywa na Ukrainie i wiemy, że nie jest łatwo. Sytuacja jest bardzo ciężka. Jesteśmy cały czas z Tomkiem, z jego rodziną, żeby to wszystko się udało, bo przecież nikt nie chce wojny na świecie - powiedział.

Popularny "Zielu" nie uniknął także pytania o mecz barażowy z Rosją, który miał mieć miejsce w Moskwie 24 marca. - Chcemy spokoju na świecie, żeby każdy żył w swoim państwie tak, jakby chciał. To jest wiadome. Jeżeli federacje wydały takie oświadczenie, to FIFA i UEFA będzie musiała zareagować. Zobaczymy, czy się odbędzie ten mecz i gdzie on się odbędzie - zakończył.

RadioZET.pl/Viaplay