Zamknij

Fernando Santos rozbawiony jednym pytaniem. "Bardzo przepraszam"

24.01.2023 14:40

We wtorek Fernando Santos został oficjalnie zaprezentowany jako nowy selekcjoner reprezentacji Polski. Podczas konferencji prasowej na PGE Narodowym Portugalczyk odpowiadał na pierwsze pytania dziennikarzy. Jedno z nich szczególnie dało się we znaki 68-latkowi, który po chwili śmiechu zaczął przepraszać zgromadzonych gości.

Fernando Santos
fot. YouTube screen

Fernando Santos jest 50. trenerem w historii piłkarskiej reprezentacji Polski i drugim Portugalczykiem po Paulo Sousie, który pracował z kadrą niespełna rok. Zaraz po oficjalnej prezentacji 68-latek odpowiadał na pytania dziennikarzy. Jedno z nich wywołało konkretną reakcję u byłego trenera greckiej i portugalskiej reprezentacji.

- Czy miał pan okazję oglądać mecze reprezentacji Polski w mistrzostwach świata i jakie wnioski można wysnuć z tych meczów? - usłyszał Santos, który zareagował śmiechem.

- No tak, ale to tajemnica państwowa - zażartował.

Dziennikarz rozbawił Fernando Santosa. Wystarczyło jedno pytanie

- Bardzo przepraszam. Oczywiście rozumiem pytanie i jaki był jego cel. Ale jak państwo rozumieją, w tym momencie nie powinienem odpowiadać na to pytanie. Mój poprzednik wykonał bardzo dobrą pracę, której nie powinienem komentować. Nie powinienem odpowiadać, ale rozumiem pytanie, czy uważam, że zagrali dobrze czy źle, kto zagrał lepiej, kto gorzej. Oczywiście, mam swoją opinię. Widziałem wszystkie mecze, natomiast poczekam z wyrażeniem tej opinii na później - wyjaśnił.

loader

Następnie dodał, że w pierwszej kolejności chce porozmawiać z piłkarzami o tym, co należy poprawić i o tym, co jest dobre. - Dopiero po głębokiej analizie będę mógł odpowiedzieć na to pytanie. Tak że przepraszam, ale oczywiście rozumiem zasadność tego pytania - zakończył.

Jak ujawnił sekretarz generalny PZPN Łukasz Wachowski umowa z Fernando Santosem została zawarta na dwa cykle eliminacji - do Euro 2024 i do MŚ 2026.

- Myślę, że jest dobry dla obu stron. Są tam sformułowania, które zabezpieczają interes zarówno federacji, jak i selekcjonera. O konkretnych zapisach nie ma co mówić. Na pewno bardzo istotne w tym kontrakcie są wynegocjowane warunki w kwestii osiągania sukcesów - potwierdził.

- Awans na Euro 2024 oznacza automatycznie przedłużenie kontraktu z selekcjonerem - podkreślił Cezary Kulesza.

RadioZET.pl