Zamknij

Kibice uciekali przed gazem, jeden nie żyje. Tragedia w Argentynie

07.10.2022 09:18

Argentyńska policja była zmuszona tłumić zamieszki podczas meczu Gimnasia La Plata - Boca Juniors. Niestety podczas interwencji zmarł jeden z kibiców.

Zamieszki na meczu ligi argentyńskiej
fot. Twitter screen/Argentine Football League

Dziewięć minut - tyle trwało spotkanie pomiędzy Gimnasią La Plata i Boca Juniors. Wszystko przez zamieszki, które odbyły się pod stadionem. Tłum kibiców chciał siłą wejść na trybuny wypełnione już po brzegi.

Policja była zmuszona do interwencji, użyto m.in. gazu łzawiącego i zaczęto strzelać z gumowych kulek. Mimo to sytuacja wymknęła się spod kontroli. - Niestety jedna osoba zginęła. Zmarła z powodu problemów z sercem po przetransportowaniu do szpitala - powiedział Sergio Berini, minister bezpieczeństwa prowincji Buenos Aires.

Tragedia podczas meczu w Argentynie

Wspominany gaz przeniósł się także na sam stadion. Zaniepokojeni kibice chcieli opuścić trybuny, jednak nie mogli tego zrobić przez tłum pod stadionem. Fani zaczęli więc panikować i wtargnęli na płytę boiska. - Mój 2-letni syn nie mógł oddychać. Czujemy się zdesperowani i martwimy się o wszystkich ludzi na trybunach - mówił Leonardo Morales, piłkarz Gimnasii.

Argentyński Związek Piłki Nożnej potępił zajście w meczu oraz oświadczył, że będzie starał się zapewnić jeszcze większe bezpieczeństwo podczas meczów rozgrywanych w argentyńskiej lidze.

RadioZET.pl