Zamknij

Tragedia w Norwegii. Utopił się król strzelców wszech czasów tamtejszej ligi

03.07.2020 18:45

Reidar Lindqvist nie żyje. Legendarny napastnik i król strzelców wszech czasów ligi norweskiej utopił się wskutek wypadku na swoim jachcie. Miał zaledwie 40 lat.

Reidar Lindqvist
fot. Dagbladet

Reidar Lindqvist, nazywany królem strzelców wszech czasów norweskiej ligi piłkarskiej, w weekend utopił się wskutek wypadku na swoim jachcie. W okresie 21 lat swojej kariery rozegrał 510 meczów strzelając 746 bramek.

40-letni Norweg otrzymał ten tytuł przed dwoma tygodniami od dziennika „Dagbladet”, który prześledził statystyki norweskiego futbolu. Gazeta podkreśliła, że policzyła tylko bramki strzelone w meczach ligowych i pucharowych, nie biorąc pod uwagę spotkań towarzyskich. Piłkarz miał zostać uhonorowany specjalnym pucharem norweskiej federacji piłkarskiej.

Zobacz także

Reidar Lindqvist nie żyje. Legenda ligi norweskiej zginęła w wypadku

Lindqvist zadebiutował jako 16-latek w 1997 roku, a w dwa lata później grał już w drugiej najwyższej lidze. Pomimo ofert z największych klubów kraju, m.in. Valernega Oslo i Brann Bergen, postawił na edukację i po ukończeniu studiów pracował jako nauczyciel i dziennikarz. Do końca był aktywnym piłkarzem, grając w siódmej lidze i jednocześnie szefem działu sportowego dziennika „Toensbergs Blad”.

- Futbol nigdy nie był w mojej karierze zawodowej numerem jeden i grałem tylko dla przyjemności i własnego wyzwania, mając to szczęście, że mogłem jeszcze opisywać, komentować i oceniać mój ukochany sport - wyjaśnił w maju na łamach „Dagbladet".

Piłkarz spędzał urlop na swoim jachcie. Podczas pobytu w miejscowości Nes, 100 kilometrów od Oslo, poślizgnął się na pokładzie i wypadając za burtę uderzył głową w nabrzeże portu. Według śledztwa policji do wypadku doszło w nocy, piłkarz był sam na jachcie i będąc nieprzytomny po wpadnięciu do wody utopił się.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP

Posłuchaj podcastu