Zamknij

Ukraiński napastnik rozpłakał się po zdobyciu gola. Zadedykował go rodakom

13.03.2022 21:22

Andrij Jarmolenko ze łzami w oczach cieszył się z gola, którego zdobył w meczu West Hamu z Aston Villą. Ukraiński napastnik wrócił do gry po przerwie, która była spowodowana sytuacją za naszą wschodnią granicą.

Andrij Jarmołenko rozpłakał się po zdobyciu gola. Zadedykował go rodakom [WIDEO]
fot. IAN KINGTON/AFP/East News

Andrij Jarmolenko od końca lutego nie był powoływany do kadry West Hamu. W tę niedzielę, po ponad dwóch tygodniach, wrócił do składu drużyny z Londynu.

Ukrainiec potrzebował 18 minut, by wpisać się na listę strzelców. Było to pierwsze trafienie w meczu. Jarmolenko po zdobyciu gola ukląkł i się rozpłakał.

- To było dla mnie niezwykle poruszające ze względu na sytuację w kraju. Trudno myśleć o piłce, gdy każdego dnia Rosjanie zabijają Ukraińców. Nie wiem co powiedzieć. Chcę podziękować kolegom z zespołu, którzy codziennie mnie wspierają, fanom West Hamu, wszystkim mieszkańcom Wysp.

"Rodzina Andrija jest bezpieczna"

Jarmolenko przyznał, że nie jest jeszcze gotowy na 90 minut gry. - W ostatnich dwóch tygodniach trenowałem trzy, może cztery razy. Od 26 lutego musiałem odpocząć, bo nie dało się w obecnej sytuacji grać w piłkę. Myślałem o rodzinie, przyjaciołach.

Dzięki trafieniu Jarmolenki West Ham pokonał Aston Villę 2:1. - Andrij powiedział mi, że jego rodzina jest bezpieczna. Czasami piłka jest odskocznią, a my chcemy mu ją dać. To nie jest najważniejsza rzecz w życiu – stwierdził trener Jarmolenki, David Moyes.

RadioZET.pl/PAB