Zamknij

Nie żyje legendarny trener. Cały kraj pogrążony w żałobie

02.05.2022 15:26

Ivica Osim nie żyje. Legendarny trener znany był przede wszystkim z prowadzenia reprezentacji Jugosławii i Japonii. Z pracy z tą pierwszą kadrą zrezygnował po wybuchu wojny na Bałkanach. Miał 81 lat.

Ivica Osim
fot. Twitter/SK Sturm Graz/screen

Jak poinformował bośniacki portal klix.ba, Ivica Osim zmarł w niedzielę 1 maja około godziny 10:00 w swoim domu w Grazie. Hołd legendarnemu trenerowi oddali dawni podopieczni, przyjaciele, kibice, a nawet politycy.

- Wyrażam głęboki żal z powodu odejścia wielkiego i legendarnego sportowca, który był wzorem do naśladowania dla wielu pokoleń. Swój autorytet zbudował na wiedzy i umiejętnościach. Był surowy i poważny, ale kochany i doceniany przez wszystkich, którzy go znali. Jego wkład w sport jest niezmierzony i będzie trwałą inspiracją dla wielu sportowców. Zapamiętamy go jako wyjątkowego człowieka i wielkiego sportowca - napisał na Telegramie wiceprzewodniczący Izby Reprezentantów Zgromadzenia Parlamentarnego Bośni i Hercegowiny Denis Zvizdic.

Nie żyje Ivica Osim

Ivica Osim urodził się w 1941 roku w Sarajewie. Karierę piłkarską rozpoczął w Zeljeznicarze Grbavica, w którym grał przez 11 lat, by następnie wyjechać do Francji. Grał również w reprezentacji Jugosławii, w której w 16 meczach zdobył osiem goli.

Po odwieszeniu piłkarskich butów na kołek zajął się trenerstwem. W historii bośniackiego sportu zapisał się, gdy w maju 1992 roku zrezygnował z funkcji selekcjonera reprezentacji Jugosławii z powodu wybuchu wojny na Bałkanach. - Tak samo patrzę na tę rezygnację teraz. Był to spontaniczny gest, który wtedy wydawał mi się słuszny. Nie daj Boże, żeby to się powtórzyło. Chyba teraz jesteśmy mądrzejsi... - mówił w jednym z wywiadów Osim.

Bośniak pracował również w greckim Panathinaikosie, austriackim Sturmie Graz czy japońskim JEF United. W 2006 roku został selekcjonerem reprezentacji Japonii, jednak musiał przerwać pracę już w 2007 z powodu udaru mózgu. Wcześniej miał otrzymać także propozycję poprowadzenia reprezentacji Polski, jednak odmówił.

RadioZET.pl/klix.ba