Zamknij

Robert Lewandowski wrócił do meczu z Bayernem. Z trudem powstrzymywał łzy

19.09.2022 22:29

- To był zdecydowanie inny mecz, bardzo dużo mnie to kosztowało emocjonalnie - powiedział Robert Lewandowski w rozmowie z Jackiem Kurowskim z TVP Sport o niedawnym spotkaniu z Bayernem Monahcium w Lidze Mistrzów. Napastnik Barcelony latem odszedł z tej drużyny po ośmiu latach pełnych sukcesów.

Robert Lewandowski
fot. TVP Sport/screen

- To byłoby dziwne uczucie, komiczne wręcz. Myślę, że za wcześnie, żeby zagrać przeciw Bayernowi. Dlatego moje życzenie brzmi: "ominąć kulkę z Bayernem" - mówił Robert Lewandowski w rozmowie z "Bildem" przed losowaniem grup Ligi Mistrzów. Jego prośba nie została jednak wysłuchana i pech chciał, że FC Barcelona trafiła m.in. na Bawarczyków. Do premierowego starcia doszło w Monachium, na Allianz Arenie, na której kapitan reprezentacji Polski stał się legendą.

"Lewy" był aktywny, dochodził do sytuacji, ale piłka nie chciała wpaść do bramki Manuela Neuera. Przed pierwszym gwizdkiem, wbrew spekulacjom, kibice zgotowali piłkarzowi ciepłe powitanie - gwizdów było jak na lekarstwo, dominowały owacja na stojąco i hasła podziękowania za osiem lat pięknej kariery. W poniedziałek w rozmowie z Jackiem Kurowskim z TVP Sport 34-latek wrócił myślami do tego wyjątkowego meczu.

Lewandowski o meczu Bayern - Barcelona

- To był zdecydowanie inny mecz, bardzo dużo mnie to kosztowało emocjonalnie - mówił Lewandowski. - Ciężko wyjść na boisko, gdzie grało się osiem lat, zdobyło się wszystko i strzeliło kilkaset bramek, przeciwko kolegom, przyjaciołom, z którymi się spędziło wiele lat, wiele się przeżyło. Pomimo tego, że chciałem, znaki zapytania w mojej głowie co chwilę się pojawiały. To było ciężkie wyzwanie - ocenił.

Kapitan biało-czerwonych przyznał, że w ogóle nie rozpatruje tego meczu pod względem sportowym, lecz emocjonalnym. - To było piękne podsumowanie mojej kariery. Każdy kolejny mecz będzie pewnie łatwiejszy, na innych warunkach - dodał.

Rewanż w konfrontacji Barcelony z Bayernem odbędzie się na Camp Nou 26 października.

loader

RadioZET.pl/Bild/TVP Sport