Zamknij

Bośnia - Polska: Świetny Góralski, aktywny Jóźwiak, lider Glik [OCENY]

07.09.2020 23:11

Polska pokonała Bośnię i Hercegowinę 2:1 w meczu 2. kolejki Ligi Narodów UEFA 2020/2021. Bohaterami byli strzelcy bramek: Kamil Glik i Kamil Grosicki. Na wyróżnienie zasługuje też Jacek Góralski. Tak oceniliśmy reprezentantów po poniedziałkowym spotkaniu.

reprezentacja Polski
fot. PAP/EPA

Łukasz Fabiański - 7

Trudno mieć do niego pretensje o bramkę straconą z rzutu karnego. Wyczuł strzelca i rzucił się w dobrą stronę, ale uderzenie było bardzo precyzyjne i wpadło tuż obok słupka. Poza tym grał pewnie. Na pochwałę zasługuje odważne wyjście z bramki w 37. minucie, które zapobiegło groźnej akcji rywali.

Tomasz Kędziora - 6

Nie angażował się tak często w akcje ofensywne. Trochę mało było z jego strony konkretów. W obronie jednak zagrał poprawnie.

Polska - Bośnia 2:1. Historyczna wygrana w Lidze Narodów

Polacy odwrócili losy meczu. Historyczne zwycięstwo biało-czerwonych z Bośnią

Kamil Glik - 9

Najlepszy piłkarz tego meczu. Bardzo pewny w odbiorze, często grający "na wyprzedzenie". Do tego groźny w ofensywie. Pierwszy jego strzał wylądował obok słupka, drugi - w siatce rywali. Radził sobie też z wyprowadzaniem piłki. Nie przeszkadzała mu opaska na ręce - pod nieobecność Roberta Lewandowskiego to właśnie on pełnił rolę kapitana.

Jan Bednarek - 5

Duży minus za "podarowanie" rywalom rzutu karnego w niegroźnej sytuacji. Przeciwnik nie miał szans na dojście do piłki, a Bednarek, kładąc ręce na jego barkach i delikatnie pociągając za koszulkę, dał sędziemu pretekst do podyktowania "jedenastki". Poza tym grał dość pewnie, choć w jednej sytuacji nie zrozumiał się z Rybusem i nie upilnował Viski. Na szczęście Bośniak spudłował.

Maciej Rybus - 7

Od początku mało go było w ataku. Gdy jednak ruszył z akcją ofensywną, to popisał się świetną asystą, w 67. minucie idealne dośrodkowując na głowę Kamila Grosickiego. Kilkanaście minut później mógł zanotować kolejną. Tym razem jego dogrania nie wykorzystał jednak wprowadzony z ławki rezerwowych Mateusz Klich.

Kamil Grosicki - 8

Jak zwykle "szarpał" na skrzydle, starał się wykorzystywać swoją szybkość. W pierwszej połowie mało jednak było konkretów, a gdy już znalazł się w dogodnej sytuacji do zdobycia gola, trafił wprost w bramkarza. W drugiej części zrehabilitował się jednak i trafił do siatki po zagraniu Rybusa. Wcześniej zanotował też asystę przy bramce Glika. Jeden z bohaterów meczu.

Kamil Jóźwiak - 7,5

Przez cały mecz był bardzo aktywny, pokazywał się do gry i nie bał się napędzać akcji ofensywnych. Na początku przytrafiło mu się trochę niedokładności, z czasem jednak grał coraz pewniej. Na pochwałę zasługuje m.in. doskonałe podanie do Grosickiego, po którym Kamil powinien trafić do bramki. Jeśli będzie otrzymywać kolejne szanse i nabierze doświadczenia, w przyszłości możemy mieć z niego dużo pożytku.

Liga Narodów: Polska - Bośnia i Hercegowina 2:1

Liga Narodów - TABELA "polskiej" grupy i TERMINARZ

Jacek Góralski - 8

Jak zwykle był agresywny w odbiorze i często grał wślizgiem. Oprócz gry w defensywie świetnie jednak pokazywał się w ataku. Dwukrotnie popisał się kapitalnymi podaniami prostopadłymi, którymi uruchamiał skrzydłowych. W stu procentach odpłacił się selekcjonerowi za zaufanie. Był jednym z najlepszych na boisku. Do kompletnego występu zabrakło mu tylko bramki lub asysty.

Grzegorz Krychowiak - 6

Grał zdecydowanie bliżej własnej bramki niż Góralski i Zieliński. Nie angażował się tak mocno w akcje ofensywne, ale - gdy nadarzyła się okazja - próbował strzałów z dystansu. Niestety żaden z nich nie zagroził poważnie bramce Begovica. Niby nie popełniał błędów, ale też niczym szczególnym się nie wyróżniał.

Piotr Zieliński - 7

Nie uciekał od gry. Często cofał się po piłkę i starał się napędzać akcje od własnej bramki. Próbował też rozrzucać grę na skrzydła. Obok Arkadiusza Milika był pierwszym do pressingu. Niezły występ, choć bez fajerwerków.

Arkadiusz Milik - 5

Pod nieobecność Lewandowskiego miał być głównym odnośnikiem w ataku, tymczasem przez większą część meczu był niewidoczny. Nie tworzył zagrożenia pod bramką rywala. Słaby występ.

RadioZET.pl/AN