Zamknij

Boniek nie może uwierzyć po gali Złotej Piłki. "Czy ktoś mi wytłumaczy?"

17.10.2022 23:22

Robert Lewandowski zajął czwarte miejsce w plebiscycie tegorocznej Złotej Piłki. Zbigniew Boniek dziwił się, dlaczego reprezentant Polski został sklasyfikowany poza podium. "Czy ktoś mi wytłumaczy, dlaczego Mane przed Lewandowskim?" - napisał na Twitterze. Internauci błyskawicznie odpowiedzieli byłemu prezesowi PZPN.

Zbigniew Boniek
fot. Tomasz Jastrzebowski/Foto Olimpik/REPORTER/East News

Robert Lewandowski po raz drugi w swojej karierze uplasował się na czwartym miejscu w plebiscycie Złotej Piłki, podobnie jak w 2015 roku. Jednocześnie napastnik Barcelony został wyróżniony przez organizatorów, którzy przyznali mu dodatkową nagrodę im. Gerda Meullera dla najlepszego strzelca zeszłego sezonu. Kapitan polskiej kadry razem z Bayernem Monachium wywalczył mistrzostwo Niemiec, został m.in. królem strzelców Bundesligi. Łącznie w minionych rozgrywkach strzelił 57 goli.

Złota Piłka 2022: Mane wyprzedził Lewandowskiego, Boniek zaskoczony

Polaka pokonał m.in. Sadio Mane, który zajął drugie miejsce tuż za triumfującym Karimem Benzemą. Na najniższym stopniu podium znalazł się Kevin De Bruyne. Po gali Złotej Piłki takiej kolejności w pierwszej trójce dziwił się Zbigniew Boniek, który odniósł się do sytuacji na Twitterze.

"Czy ktoś mi wytłumaczy, dlaczego Mane przed Lewandowskim?" - zapytał. Były prezes PZPN nie musiał długo czekać na odpowiedź.

Internauci wyjaśnili, że napastnik razem z reprezentacją Senegalu zwyciężył w Pucharze Narodów Afryki, razem z Liverpoolem wywalczył Puchar Ligi Angielskiej i Puchar Anglii, a także zagrał w finale Ligi Mistrzów. Z kolei Lewandowski pożegnał się z LM już w ćwierćfinale i odpadł z Pucharu Niemiec.

loader

RadioZET.pl