Obserwuj w Google News

Mariusz Pudzianowski nie wytrzymał. "Brawo panie ministrze"

2 min. czytania
10.11.2023 18:11
Zareaguj Reakcja

Mariusz Pudzianowski nie tylko walczy w klatce dla federacji KSW, ale spełnia się poza sportem jako biznesman. Niestety, obecna sytuacja na rynku sfrustrowała byłego strongmana, który postanowił opisać sytuację w mediach społecznościowych.

Mariusz Pudzianowski
fot. Karol Makurat/REPORTER/East News

Mariusz Pudzianowski często lubi zabierać głos w pozasportowych sprawach. Nie inaczej było i tym razem, kiedy wypowiedział się na temat sprzedaży zboża na paszę. W tym momencie były strongman ujawnił, że w tej chwili za tonę dostaje 430 zł. To nie przypada mu do gustu, bo jak sam przekonuje prawie wychodzi "na zero".

"Ci co si tym zajmują, to wiedzą, jaka to fortuna z tego jest. 430 zł za tonę. Policzyć wszystko, to pogranicze zera a mi zostanie... Brawo panie ministrze. Zaoracie polskie rolnictwo - czytamy na Insastories zawodnika KSW.

Pudzian
fot. Mariusz Pudzianowski/Instagram screen

Pudzianowski opublikował jeszcze nagranie na TikToku, które później zostało skasowane.

- Ja pierwszą działkę, będąc młodym chłopakiem, kupiłem w 1996 roku. Miała półtora hektara powierzchni (...) Z czasem przybywały kolejne hektary. Stopniowo areał był zwiększany do kilku, potem do kilkunastu hektarów. Ziemi przybywało, a gospodarstwo mogło się rozrastać - opowiadał Pudzianowski w "Tygodniu Poradnika Rolniczego", jak zaczęła się jego przygoda z rolnictwem.

Pudzianowski nie wytrzymał: Brawo panie ministrze

Poza sportem i rolą "Pudzian" a również firmę transportową, w której spełnia się jako biznesman. Na ten moment nie wiadomo kiedy i czy  w ogóle "Dominator" znów wejdzie do klatki i zawalczy w MMA. Po raz ostatni kibice oglądali go w oktagonie podczas starcia z Arturem Szpilką, z którym przegrał w czerwcu tego roku.

Źródło: Radio ZET/Instagram

Nie przegap