Obserwuj w Google News

Dramat tuż przed metą. Upadek Holenderki zaprzepaścił szansę na złoto

1 min. czytania
20.08.2023 10:33
Zareaguj Reakcja

Do niezwykłych scen doszło podczas sztafety mieszanej 4 x 400 m na lekkoatletycznych mistrzostwach świata. Holenderka Femke Bol na ostatnich metrach zmierzała po złoto. Zawodniczka upadła jednak tuż przed metą i upuściła pałeczkę, przez co jej reprezentacja została zdyskwalifikowana.

Upadek Femke Bol
fot. Twitter screen/TVP Sport

W finałowym biegu sztafety mieszanej 4 x 400 m MŚ w Budapeszcie Holendrzy od początku narzucili mistrzowskie tempo, a w pogoń za nimi rzuciły się dwie reprezentacje: Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Po trzech zmianach minimalnie prowadziła Holandia.

Redakcja poleca

Straciła medal na tuż przed metą

Na ostatnim odcinku sprawy w swoje ręce wzięła Femke Bol, aktualna mistrzyni Europy na 400 m i 400 m przez płotki, Holenderka zaczęła mocno, przez co wyrobiła sobie przewagą nad drugą Alexis Holmes. Amerykanka nie dała jednak za wygraną i na decydujących metrach zaczęła skracać dystans.

Holmes na ostatniej prostej niemal zrównała się z Bol i wszystko wskazywało na to, że jedna z nich będzie lepsza tylko o rozmiar buta. Tuż przed metą jednak Bol przewróciła się, a na dodatek upuściła pałeczkę.

Koszmar holenderskiej sztafety

Holenderka wstała i dokończyła bieg jako trzecia, jednak bez pałeczki w ręce, co wedle przepisów zdyskwalifikowało jej reprezentację z biegu.

Srebrny medal trafił w ręce Brytyjek, a nieoczekiwanie z brązowego krążka cieszyły się Czeszki.

W finale sztafety mieszanej 4 x 400 m mogliśmy zobaczyć w akcji także reprezentantów Polski. Sztafeta w składzie: Igor Bogaczyński, Patrycja Wyciszkiewicz-Zawadzka, Karol Zalewski i Marika Popowicz-Drapała zajęła ostatecznie 8. miejsce.

RadioZET.pl/TVP Sport