,

MKOl znów zadziwia ws. Rosjan na IO w Paryżu. "Zostaniemy zmiażdżeni"

22.03.2023 23:09

Thomas Bach wciąż próbuje przekonać świat sportu do swojej racji ws. dopuszczenia rosyjskich i białoruskich sportowców na IO w Paryżu. - Igrzyska olimpijskie oraz MKOl nie mogą być arbitrami w globalnych sporach politycznych - powiedział przewodniczący organizacji. Niemiecki działacz, przemawiając w Essen Bach przekonywał, że impreza czterolecia powinna trzymać się z daleka od polityki, bo inaczej straci moc jednoczenia. Jednocześnie Bach powołał się na przykłady wcześniejszych bojkotów igrzysk w latach 70. i 80. XX wieku.

Thomas Bach i Władimir Putin
fot. AFP/EAST NEWS

- Jeśli polityka decyduje o tym, kto może wziąć udział w zawodach, to sport i zawodnicy stają się narzędziami polityki. Sport nie może wtedy przekazać swojej jednoczącej mocy – stwierdził szef Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.

loader

- Musimy być politycznie neutralni, ale nie apolityczni. Dobrze wiemy, że polityka rządzi światem. Wiemy też, że nasze decyzje mają implikacje polityczne i musimy to uwzględniać w naszym myśleniu. Ale nie powinniśmy popełnić błędu, wywyższając się na arbitrów politycznych sporów, ponieważ zostaniemy zmiażdżeni przez te siły polityczne – dodał.

MKOl chce dać szansę Rosji i Białorusi na IO 2024

W trakcie przemówienia Bacha przed salą koncertową zebrało się kilkudziesięciu demonstrantów, w tym uchodźcy z Ukrainy, aby sprzeciwić się jakiemukolwiek udziałowi rosyjskich i białoruskich sportowców w igrzyskach w 2024 roku. Trzymali zdjęcia zbombardowanych obiektów sportowych i transparenty wzywające do całkowitego zakazu występów zawodników z tych dwóch krajów.

Polska, podobnie jak m.in. wiele krajów Europy, jest za wykluczeniem Rosjan i Białorusinów z przyszłorocznych igrzysk olimpijskich.

MKOl nałożył sankcje na Rosję i Białoruś po inwazji zbrojnej na Ukrainę w zeszłym roku, ale teraz jest niechętny całkowitemu wykluczeniu sportowców z tych krajów z igrzysk z obawy przed powrotem do bojkotów z czasów zimnej wojny. Bierze pod uwagę możliwość dopuszczenia ich do zmagań w stolicy Francji jako neutralnych sportowców, bez możliwości prezentowania barw narodowych czy odgrywania hymnów.

W styczniu MKOl wyznaczył ścieżkę dla sportowców z Rosji i Białorusi, aby walczyli o miejsca olimpijskie w kwalifikacjach azjatyckich i rywalizowali w Paryżu właśnie jako neutralni zawodnicy.

- Ukraina chce, cytuję, "totalnej izolacji wszystkich Rosjan" - powiedział w środę Bach.

- Mamy dylemat. Czujemy, cierpimy i rozumiemy ukraińskich obywateli oraz sportowców. Z drugiej strony, jako organizacja globalna, ponosimy odpowiedzialność za prawa człowieka i Kartę Olimpijską. Jedno i drugie nie pozwala na tak totalną izolację osób posiadających konkretny paszport - dodał przewodniczący MKOl.

RadioZET.pl/PAP

Logo radiozet Dzieje się