Zamknij

Kolejne gwiazdy rozważają bojkot MŚ. "To wstyd. Nie możemy na to pozwolić"

11.10.2022 17:00

Po reprezentacji Norwegii również gwiazdy szwedzkich biegów narciarskich - Frida Karlsson, Maja Dahlqvist i Linn Svahn - rozważają bojkot mistrzostw świata w Planicy. Ultimatum jest związane z rozmyślaniami FIS-u nad przywróceniem do rywalizacji sportowców z Rosji i z Białorusi.

Maja Dahlqvist
fot. ODD ANDERSEN/AFP/East News

Norweski Związek Narciarski (NSF) już pod koniec września zagroził bojkotem MŚ 2023 w Planicy (21 lutego - 5 marca). -  Nie możemy rywalizować z reprezentantami krajów, które prowadzą wojnę, jakby nic się nie stało - tłumaczył przewodniczący komitetu ds. biegów narciarskich przy NSF Torbjoern Skogstad agencji NTB.

To była reakcja Skandynawów na głosy dochodzące z Międzynarodowej Federacji Narciarskiej, jakoby rozważane było przywrócenie sportowców z Rosji i z Białorusi do rywalizacji we wszystkich imprezach pod egidą FIS. Zawodnicy mogliby więc startować m.in. w Pucharze Świata w skokach i biegach narciarskich czy w mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym. Teraz bardzo jasny głos popłynął w tej sprawie ze Szwecji, choć na razie tylko za pośrednictwem kilku biegaczek.

Szwedki chcą bojkotować MŚ

Frida Karlsson, mistrzyni świata i brązowa medalistka igrzysk olimpijskich w sztafecie, Maja Dahlqvist, trzykrotna medalistka z Pekinu i wielka nadzieja szwedzkich biegów narciarskich Linn Stahl zgodnie zapowiedziały, że nie zamierzają wystartować w mistrzostwach świata u boku rodaków Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenki.

- To wstyd. To nie jest w porządku. Dopóki Rosja prowadzi wojnę z Ukrainą, musimy się od niej zdystansować i nie witać rosyjskich uczestników. Myślę, że jest to jasne stanowisko, jakie powinni zająć inny sportowcy. Niestety sport i polityka są ze sobą powiązane - oceniła Svahn w rozmowie z SVT.

- To coś więcej niż sport. Nie rozumiem, jak FIS rozumuje, kiedy myśli o sprowadzeniu Rosjan, w momencie, kiedy trwa wojna. Od 24 lutego sytuacja się nie zmieniła, więc nie ma powodów, by teraz cofać pierwotne decyzje - dodała Dahlqvist. - Obowiązkiem całego świata jest coś zrobić, zająć stanowisko i nie dopuścić do udziału Rosjan, dopóki trwa wojna - wtórowała im Karlsson.

loader

Zawodniczki uzyskały już nieformalne poparcie dyrektora związku Szwedzkiego Związku Narciarskiego, Oli Stroemberga. Decyzja na szczytach jednak jeszcze nie zapadła. Można się jej spodziewać po 22 października, gdy FIS zajmie się sprawą ewentualnego powrotu Rosjan i Białorusinów.

RadioZET.pl/svt.se