Zamknij

Seks-skandal z udziałem władz. Gwałcili, a potem wypłacali "rekompensaty"

12.10.2022 10:53

We wtorek władze kanadyjskiej federacji hokeja na lodzie ogłosiły, że podają się do dymisji. Tym samym zakończyła się blisko półroczna seks-afera z udziałem związkowców.

Scott Smith
fot. Sean Kilpatrick/Associated Press/East News

Władze kanadyjskiej federacji hokeja na lodzie (Hockey Canada) podały się we wtorek do dymisji w związku z ukrywaniem przypadków molestowania seksualnego. Ze stanowiska ustąpił prezes Scott Smith oraz cały zarząd. "Uznając pilną potrzebę nowego przywództwa i świeżych perspektyw, zarząd ogłosił, że ustępuje" – poinformowano w komunikacie Hockey Canada.

Federacja była krytykowana od maja, gdy pojawiły się pierwsze doniesienia prasowe, dotyczące próby ukrycia domniemanego przypadku zbiorowego gwałtu z udziałem ośmiu zawodników narodowej drużyny juniorów w 2018 roku. Wiosną osiągnięto porozumienie finansowe między federacją a 24-letnią kobietą, która wysunęła zarzuty.

Gwałcili, a potem wypłacali rekompensaty

Niedawno media ujawniły, że Hockey Canada ma dwa tajne fundusze wykorzystywane do wypłat rekompensat ofiarom napaści na tle seksualnym. Do krytyki federacji przyłączyli się politycy, na czele z premierem Justinem Trudeau. "Czas na ich odejście" - oświadczył Trudeau w ubiegłym tygodniu.

W ostatnich dniach z finansowania federacji wycofało się wielu sponsorów, m.in. sieć barów kawowych Tim Hortons, Nike i Scotiabank. Zawieszenie dotowania Hockey Canada ze środków publicznych nastąpiło już w czerwcu.

Wtorkowe oświadczenie federacji zostało dobrze przyjęte przez kanadyjską minister sportu Pascale St-Onge. "To dobra decyzja i pierwszy krok do przywrócenia zaufania Kanadyjczyków" - powiedziała St-Onge.

RadioZET.pl/PAP