Zamknij

Tokio 2020: Zamieszanie przed finałem sztafet. Kolejna kontrowersyjna decyzja

Maciej Walasek
31.07.2021 06:56
mikst sztafet 4x400 m na IO w Tokio
fot. PAP/EPA

Przed finałem mieszanych sztafet 4x400 m sędziowie postanowili przywrócić reprezentację USA i Dominikany, które wcześniej zostały zdyskwalifikowane. Oprócz tego sędziowie zareagowali na kontrprotest Niemców, po którym podjęli inną kontrowersyjną decyzję.

Podczas eliminacji mikstu sztafet 4x400 m na igrzyskach olimpijskich w Tokio ekipa Stanów Zjednoczonych została zdyskwalifikowana po tym, jak Elijah Godwin przekazując pałeczkę Lynny Irby, przekroczył strefę zmian. Ten sam błąd popełnili reprezentanci Dominikany. Sportowcy obu drużyn przyznali się do błędu, ale tak samo postąpili sędziowie, którzy finalnie przywrócili drużyny do rywalizacji.

Takie zachowanie nie spodobało się Niemcom. Nasi zachodni sąsiedzi nie wywalczyli awansu do finału, ale po zawodach złożyli kontrprotest, tłumacząc, że decyzja arbitrów jest niesprawiedliwa.

Finał sztafety mieszanej: Kiedy Polacy biegną po medal IO? [GODZINA, DATA]

Tokio 2020: Kontrowersyjna decyzja sędziów. W finale sztafety mikstów wystąpi dziewięć zespołów

- Zostały złamane dwa przepisy. Jednym z nich jest przekazanie pałeczki poza strefą zmian. Poza tym amerykański biegacz biegł nie 400 a 420 m, a tymczasem zawodniczka z tego kraju tylko 380 m. To oczywiście dało przewagę amerykańskiej sztafecie - przekonywał sekretarz generalny niemieckiej federacji Cheick-Idriss Gonschinska.

Wobec tego sędziowie podjęli kolejną kontrowersyjną decyzję, dopuszczając Niemców do finału. To oznacza, że w sobotę na bieżni znajdzie się nie osiem, a dziewięć sztafet.

W finale sztafety mikstów pobiegną również Polacy. Biało-czerwoni w eliminacjach spisali się znakomicie, ustanawiając nowy rekord Europy. Mimo przywrócenia drużyny USA do finału sztafety 4x400 m polscy lekkoatleci nadal są faworytami do zdobycia medalu.

RadioZET.pl