Zamknij

Skandal na igrzyskach. Białoruskie władze zmusiły biegaczkę do wyjazdu z Tokio

01.08.2021 19:00
Chryscina Cimanouska
fot. PHILIP FONG/AFP/East News

Skandal na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Białoruskie władze zmusiły swoją reprezentantkę, Chryscinę Cimanouską, do opuszczenia stolicy Japonii, ponieważ skrytykowała swoich trenerów, że z powodu ich zaniedbań nie dopuszczono do IO trzech białoruskich biegaczek. Oficjalny powód? "Zły stan emocjonalno-psychiczny".

  1. Skandal na igrzyskach. Białoruskie władze zmusiły Cimanouską do wyjazdu z Tokio
  2. Władze przerwały udział Cimanouskiej na igrzyskach w związku z jej "złym stanem emocjonalno-psychicznym"
  3. Media: Cimanouska nie wsiadła do samolotu, którym miała wrócić na Białoruś

Białoruski komitet olimpijski twierdzi, że odsunął Chryscinę Cimanouską od udziału w igrzyskach olimpijskich w Tokio z powodu "złego stanu emocjonalno-psychicznego". Ona sama twierdzi, że nie badał jej lekarz, a władze sportowe próbują zmusić ją do powrotu na Białoruś.

Cimanouska kilka dni temu skrytykowała swoich trenerów za to, że z powodu ich zaniedbań nie dopuszczono do igrzysk trzech białoruskich biegaczek, a ona sama została zapisana do udziału w sztafecie 4x400 m, choć biega na 200 m.

Skandal na igrzyskach. Białoruskie władze zmusiły Cimanouską do wyjazdu z Tokio

W niedzielę sportsmenka poinformowała, że jej opiekunowie próbują zmusić ją do powrotu na Białoruś.

Z lotniska w Tokio lekkoatletka zaapelowała o pomoc i zgłosiła się na policję. Zapowiedziała, że zamierza prosić o azyl w Europie – poinformowało Euroradio.

Władze przerwały udział Cimanouskiej na igrzyskach w związku z jej "złym stanem emocjonalno-psychicznym"

Białoruski Narodowy Komitet Olimpijski zareagował komunikatem, w którym stwierdził, że „na podstawie decyzji lekarzy, w związku ze stanem emocjonalno-psychicznym (Cimanouskiej), sztab trenerski drużyny narodowej w lekkiej atletyce zdecydował o przerwaniu jej udziału w igrzyskach i biegach na 200 m oraz sztafecie 4x400 m”.

Ona sama natychmiast oświadczyła, że „to nieprawda”, a lekarze w ogóle jej nie badali. Zapytana, czy boi się lecieć na Białoruś, Cimanouska odpowiedziała "tak"

Media: Cimanouska nie wsiadła do samolotu, którym miała wrócić na Białoruś

Na lotnisko w Tokio przyjechali dziennikarze, którzy poinformowali, że Cimanouska nie wsiadła do samolotu relacji Tokio-Stambuł, którym miała wrócić na Białoruś.

Międzynarodowy Komitet Olimpijski powiadomił z kolei, że bada sytuację białoruskiej zawodniczki.

Media dodają również, że na lotnisko udali się przedstawiciele japońskiego MSZ, a gotowość do pomocy zadeklarowała polska placówka dyplomatyczna w Tokio.

RadioZET.pl/PAP