Zamknij

Paweł Fajdek i Wojciech Nowicki awansowali do finału w rzucie młotem

02.08.2021 05:02
Paweł Fajdek
fot. PAP

Paweł Fajdek awansował razem z Wojciechem Nowickim do finału igrzysk olimpijskich w Tokio w rzucie młotem. Obaj Polacy są kandydatami do medalu, choć ten pierwszy w eliminacjach zapewnił kibicom dodatkowe nerwy.

Paweł Fajdek po raz trzeci na igrzyska jechał jako kandydat do medalu, a po raz drugi jako faworyt. Dotychczas za każdym razem odpadał w eliminacjach. Fajdek jednak po raz kolejny zafundował kibicom spore emocje. W pierwszej próbie miał 74,28, drugą spalił, a w trzeciej zmierzono mu 76,46 i zajął piąte miejsce w grupie A kwalifikacji. W sumie był dziewiąty, ale musiał czekać, co zrobią rywale. Ostatecznie udało mu się awansować do pierwszego w karierze olimpijskiego finału.

Po trzecim podejściu kamery pokazały siedzącego na trybunach mistrza olimpijskiego z Sydney (2000) Szymona Ziółkowskiego, który obecnie jest jego trenerem. Zawodnik MMA wyraźnie odetchnął, wierząc, iż osiągnięty przez jego zawodnika wynik da mu finał.

Fajdek i Nowicki w finale rzutu młotem

Z kolei Wojciech Nowicki w swoim pierwszym podejściu rzucił młotem 79,78, spakował plecak i wrócił do wioski olimpijskiej. Jego wynik był najlepszym w kwalifikacjach. By bezpośrednio awansować do finału trzeba było rzucić 77,50 m. W innej sytuacji trzeba znaleźć się w czołowej "12" eliminacji. - Zrobiłem, co do mnie należało. Podszedłem do tego jak na treningu. Pierwszy rzut miał być na zaliczenie, ale koło jest bardzo szybkie, można osiągać tu bardzo dobre wyniki - ocenił w rozmowie z TVP Sport po kwalifikacjach Nowicki.

Finał rzutu młotem odbędzie się w środę.

RadioZET.pl/PAP