Zamknij

Maratończyk strącił butelki ze stolika, wziął ostatnią. Sportowiec się tłumaczy

09.08.2021 14:17
Morhad Amdouni
fot. Twitter/Eurosport Polska/screen

Morhad Amdouni w niedzielę stał się jednym z najbardziej znienawidzonych uczestników igrzysk olimpijskich w Tokio. Francuski maratończyk w trakcie rywalizacji strącił wszystkie butelki z wodą ze stolika, a sam wziął ostatnią. 33-latek odpowiedział na hejt i wyjaśnił, co tak naprawdę się stało.

  • Morhad Amdouni miał dopuścić się niesportowego zachowania w trakcie maratonu w igrzyskach olimpijskich w Tokio
  • 33-letni sportowiec strącił butelki z wodą ustawione na stoliku, a sam wziął ostatnią z nich
  • Po fali hejtu Francuz postanowił wytłumaczyć się ze swojego zachowania

Morhad Amdouni, mistrz Europy w biegu na 10000 km oraz brązowy medalista na dystansie o połowę krótszym z 2018 roku z Berlina, w igrzyskach olimpijskich w Tokio wystąpił w maratonie. 33-letni Francuz ukończył zmagania na 17. pozycji, a i tak więcej mówi się o nim, niż o zwycięzcy Eliudzie Kipchoge. Wszystko przez zachowanie reprezentanta "Trójkolorowych", do którego doszło na ok. 28. kilometrze.

Telewizyjne kamery uchwyciły moment, w którym Amdouni podbiega do stolika, na którym ustawiono butelki z wodą, strąca je, a sam bierze ostatnią. W ten sposób uniemożliwia skorzystanie z napoju innym uczestnikom toczonej w upalnych warunkach atmosferycznych rywalizacji.

Morhad Abdouni - niesportowe zachowanie w Tokio?

"Rozumiem, że został wykluczony?", "Największy du**k" igrzysk", "Dożywotnia dyskwalifikacja" - można było wyczytać w komentarzach, a to i tak jedne z łagodniejszych, na które można natknąć się w sieci. Maratończyk postanowił odpowiedzieć na hejt na Instargramie oraz Facebooku i wytłumaczyć się z tej sytuacji.

"Byłem zmęczony, traciłem energię i byłem spięty. W pewnym momencie chciałem złapać butelkę, ale nie byłem w stanie jej utrzymać i wypadła mi ona z dłoni, strącając pozostałe napoje" - mówi na nagraniu. - Przepraszam innych sportowców. Szanuję każdego z Was - dodaje.

Na Facebooku opublikował nagranie, które ma potwierdzać jego wersję. - Aby zakończyć spekulacje, pokazuję Wam ten film. Aby butelki z wodą zachowały świeżość i cały czas były zimne, są moczone w wodzie, a to sprawia, że są śliskie. Widać, że próbuję wziąć pierwszą z brzegu, a ona mi się wyślizguje - wyjaśnia.

RadioZET.pl/rmcsport.bfmtv.com