Zamknij

Mamy złoty medal IO w Tokio 2020! Polska sztafeta mieszana z kolejnym rekordem

31.07.2021 14:42
Polska sztafeta mieszana
fot. PAP

Polska sztafeta mieszana zwyciężyła w finale biegu 4x400 m i sięgnęła tym samym po pierwsze złoto reprezentacji Polski na igrzyskach olimpijskich w Tokio 2020. Biało-czerwoni w składzie Karol Zalewski, Natalia Kaczmarek, Justyna Święty-Ersetic oraz Kajetan Duszyński pobili ustanowiony wczoraj własny rekord Europy.

  1. Mamy złoty medal IO w Tokio 2020! Polska sztafeta mieszana z kolejnym rekordem
  2. Pokerowa zagrywka trenera Aleksandra Matusińskiego
  3. Kaczmarek: "Pokazaliśmy Amerykanom"
  4. Złote medale olimpijskie otrzyma cała siódemka
  5. Pierwsze złoto olimpijskie w konkurencji biegowej dla Polski od 1980 roku

Polska sztafeta mieszana 4x400 m zdobyła złoty medal igrzysk olimpijskich w Tokio. Biało-czerwoni w finale poprawili rekord Europy czasem 3.09,87. Drugie miejsce zajęli reprezentanci Dominikany, a trzecie Amerykanie.

Polacy biegli w finale w składzie: Karol Zalewski, Natalia Kaczmarek, Justyna Święty-Ersetic i Kajetan Duszyński. Ich czas jest rekordem Starego Kontynentu, a także rekordem olimpijskim.To drugi wynik w historii tej konkurencji.

Mamy złoty medal IO w Tokio 2020! Polska sztafeta mieszana z kolejnym rekordem

Świetnie na ostatniej zmianie zaprezentował się Duszyński, który ruszał na ostatnie 400 m na trzeciej pozycji. Cały bieg finałowy miał bardzo wyrównany przebieg. W walce o trzy medale liczyły się cztery reprezentacje. Na finiszu to jednak Duszyński zachował najwięcej zimnej krwi i ograł rywali "jak profesor".

Dominikana zdobyła srebro wynikiem 3.10,21. Amerykanom brąz dał czas 3.10,22. Bez medalu zostali czwarci Holendrzy - 3.10,36. Inne zespoły nie liczyły się w walce o podium.

Pokerowa zagrywka trenera Aleksandra Matusińskiego

Biało-czerwoni już w półfinale pokazali, że są niesamowicie mocni. Dariusz Kowaluk, Iga Baumgart-Witan, Małgorzata Hołub-Kowalik i Duszyński czasem 3.10,44 poprawili w piątek rekord Europy. Już wówczas mówili, że przetrwa on tylko 24 godziny, a w finale będzie "gruby medal". Jak powiedzieli, tak zrobili. Przed finałem sztab szkoleniowy reprezentacji Polski zdecydował się na pokerową zagrywkę i zmienił 3 z 4 zawodników w porównaniu do półfinału. Trener Aleksander Matusiński już wiele razy pokazał, że ma niezwykłego nosa ustalając składy w biegach rozstawnych. Tak było i tym razem.

- O takim rozpoczęciu tych igrzysk nie marzyłam. Mamy wspaniały team. Jak widać - jesteśmy potęgą na świecie - powiedziała najbardziej utytułowana w polskim zespole Święty-Ersetic w wywiadzie dla TVP po finałowym biegu. Kilka dni temu płakała, bo jej występ w Tokio stał pod znakiem zapytania z powodu kontuzji. W sobotę na jej policzki spływały już łzy szczęścia.

Kaczmarek: "Pokazaliśmy Amerykanom"

Zalewski dodał, że pokonanie Amerykanów w sportowej walce smakuje lepiej, niż gdyby miało ich nie być w finale z powodu dyskwalifikacji. - Pokazaliśmy im - mówiła uśmiechnięta Kaczmarek.

- Ta podróż w sporcie trwa u mnie bardzo długo. Wiele problemów po drodze spotkałem. Bez nich na pewno by mnie tu nie było - podkreślił Duszyński.

Złote medale olimpijskie otrzyma cała siódemka

Cała siódemka, która miała wkład w zdobycie mistrzostwa olimpijskiego, otrzyma złote medale.

Sztafeta mieszana 4x400 m debiutowała w Tokio w programie igrzysk. Polacy zostali więc pierwszymi mistrzami olimpijskimi w tej konkurencji.

Pierwsze złoto olimpijskie w konkurencji biegowej dla Polski od 1980 roku

Triumf sztafety mieszanej 4x400 m jest pierwszym medalem olimpijskim wywalczonym przez biało-czerwonych w konkurencji biegowej od 1980 roku.

Złoty medal sztafety mieszanej 4x400 m jest drugim krążkiem dla Polski podczas igrzysk w Tokio. Wcześniej rywalizujące w wioślarskiej czwórce podwójnej Agnieszka Kobus-Zawojska, Marta Wieliczko, Maria Sajdak i Katarzyna Zillmann zdobyły srebrny medal.

RadioZET.pl/PAP/Tomasz Więcławski