Zamknij

Justyna Święty-Ersetic kontuzjowana. Ze łzami w oczach opowiedziała o urazie

22.07.2021 12:47
Święty-Ersetic kontuzjowana. Opowiedziała o urazie ze łzami w oczach
fot. LUKASZ SZELAG/REPORTER

Justyna Święty-Ersetic może mieć problem ze startem w biegu indywidualnym i mikście na 400 metrów. Lekkoatletka ze łzami w oczach opowiedziała dziennikarzowi TVP Aleksandrowi Dzięciołowskiemu o zmaganiu z urazem mięśnia czworogłowego. - Czy uda się zdążyć? Nie wiem – nie ukrywa mistrzyni Europy.

Justyna Święty-Ersetic miała na igrzyskach wystartować w mikście, biegu indywidualnym i sztafecie. Starty mistrzyni Europy na 400 metrów stanęły pod znakiem zapytania, bo biegaczka zmaga się z urazem mięśnia czworogłowego.

– Pech chciał, że po raz kolejny w 2021 roku doznałam kontuzji. Trochę się śmieję, że w tym roku nadrabiam zaległości. Zawsze byłam zdrowa, a w tym roku los płata mi figle. Na przedostatnim zgrupowaniu w Zakopanem, kiedy nabierałam prędkości startowych, doznałam urazu. Mam naderwany mięsień czworogłowy. Treningi biegowe musiałam pozostawić na jakiś czas. Robiłam ćwiczenia zastępcze. Powoli wracam. Czy się uda zdążyć? Nie wiem - nie ukrywała w rozmowie z dziennikarzem TVP Sport.

Justyna Święty-Ersetic kontuzjowana. "Najbliższe dni pokażą, na co mnie stać"

Święty–Ersetic poinformowała, że dopiero w tym tygodniu była w stanie wykonać szybszy trening biegowy. - Do tej pory ćwiczenia opierały się na delikatnych truchtach. Mam nadzieję, że uda się jeszcze w tym tygodniu założyć kolce i próbować się rozpędzać.

Czy naszej najlepszej biegaczce na 400 metrów uda się wystartować? – Najbliższe dni pokażą, na co mnie stać. Miałam w planach starty w sztafecie mieszanej, indywidualnie i w sztafecie żeńskiej, w której pokładam największe nadzieje. Zobaczymy, w jakim stopniu noga zdąży się rozkręcić. Jak bardzo będzie bolała. Głównym celem jest sztafeta na samym końcu. Daje mi to dodatkowe dni na wyleczenie. To miała być impreza docelowa. Bardzo ciężko pracowałam, tym bardziej jest i szkoda, że wszystko potoczyło się tak na ostatniej prostej. Wszystko pod górkę. W Londynie też było pod górkę, a później z górki. Wierzę, że i tym razem tak będzie - nie ukrywała lekkoatletka.

Kontuzja Święty-Ersetic. Kiedy dowiemy się, czy wystartuje na IO?

– Decyzja jeszcze nie zapadła - mówi wprost biegaczka i dodaje: - Trener wie, jaka jest sytuacja. Najbliższe treningi pokażą. Jeśli noga będzie ok, będę próbowała. Jeśli nie będę się czuła na tyle mocno, to odpuszczam starty i skupiam się na sztafecie. Trener powtarza, że będzie dobrze. 

RadioZET.pl/TVP Sport