Zamknij

Ważna deklaracja Joanny Jóźwik. Polka poruszona postawą kibiców

06.08.2021 11:22
Joanna Jóźwik nie kończy kariery
fot. PAWEL RELIKOWSKI / POLSKA PRESS/Polska Press/East News

Joanna Jóźwik po rozczarowującym w jej ocenie występie na igrzyskach olimpijskich w Tokio wypoczywa na wakacjach na greckiej wyspie Santorini. W mediach społecznościowych Polka podziękowała kibicom za wsparcie i złożyła ważną deklarację. "Nie, nie skończę przygody z bieganiem. Jeszcze nie!" - napisała piąta zawodniczka igrzysk w Rio de Janeiro.

  • Joanna Jóźwik na półfinale zakończyła swój występ w igrzyskach olimpijskich w Tokio
  • Polka była bardzo rozczarowana swoim startem i ze złami w oczach opuszczała bieżnię
  • W piątek 30-latka zdecydowała się na ważną deklarację dot. jej kariery

Joanna Jóźwik w ostatnich latach zmagała się z wieloma przeciwnościami losu - kontuzje, w tym ta najpoważniejsza biodra, później uraz pięty, zmiana szkoleniowca. W efekcie brązowa medalistka mistrzostw Europy z 2014 roku w Zurychu nie mogła w pełni wykorzystać swojego potencjału i musiała rezygnować z wielu startów. Rzutem na taśmę wypełniła minimum na igrzyska olimpijskie w Tokio, gdzie miała cichą nadzieję na awans do finału. Szanse na powtórzenie wyniku z Rio - 5. miejsca - były realnie rzecz ujmując niewielkie, ale ambicja nie pozwalała jej myśleć inaczej.

30-latka jako jedyna z reprezentantek Polski [odpadły Anna Wielgosz i Angelika Sarna - red.] przeszła eliminacje, ale półfinał zakończyła poza czołówką i nie zakwalifikowała się do finału. Na mecie Polka ze łzami w oczach odpowiadała na pytania dziennikarzy i nie była pewna, czy nie był to jej ostatni start w karierze. Gdy emocje opadły, Asia Jóźwik zdecydowała się na jasną deklarację. "To jeszcze nie koniec" - napisała na Instagramie z wakacji na Santorini.

Joanna Jóźwik nie kończy kariery

"Ostatnie kilka lat było dla mnie gonitwą za wynikami, walką z kontuzjami i ciągłymi przeciwnościami. Reasumując, tak wygląda życie, gdy chcemy osiągnąć DUŻO i z tym zgodzicie się ze mną w zupełności" - rozpoczęła swój wpis. Dodała, że jest zaskoczona reakcją fanów. "Nie wiem, czy kiedykolwiek otrzymałam taką masę wiadomości i ogrom wsparcia… co więcej, żadnej negatywnej wiadomości. 99% z was zapewne nigdy nie poznam (choć bardzo bym chciała), a mimo to chcieliście z własnej, nieprzymuszonej woli wysłać mi często naprawdę długie, pełne ciepła i miłości wiadomości. Hejt przestał istnieć. Choćby na ten jeden moment. Pokazaliście ogromną siłę!" - zauważyła.

Halowa wicemistrzyni Europy z tego roku odniosła się również do swojej przyszłości. Po nieudanym półfinale w Tokio była rozgoryczona, nie była w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy będzie to jej ostatni sezon w karierze, ale teraz wszystko jest już jasne.

"Nie, nie skończę przygody z bieganiem. Jeszcze nie! Czuję się wspaniale dzięki wam i moim bliskim. Mam świadomość, że jeszcze wiele przede mną" - zakończyła.

Joanna Jóźwik na IO w Rio de Janeiro zajęła 5. miejsce. Na podium stanęły trzy zawodniczki, u których stwierdzono hiperandrogenizm [podniesiony poziom testosteronu - red.].

RadioZET.pl