Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Kamil Nosel, Marcin Łukasik
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Wimbledon: Będą kary dla graczy źle traktujących dzieci od podawania piłek

11.10.2018 12:17

Organizatorzy Wimbledonu są gotowi wyciągać konsekwencje wobec tenisistów, którzy będą źle traktować dzieci od podawania piłek - poinformował dyrektor ds. reklamy tego turnieju wielkoszlemowego Mick Desmond. Temat ma zostać omówiony z władzami organizacji WTA i ATP.

Wimbledon fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebook

Sprawa traktowania dzieci od podawania piłek jest szeroko komentowana od kilkunastu dni po incydencie z udziałem Fernando Verdasco. Puściły mu nerwy podczas meczu w Szanghaju i zrugał chłopca za to, że ten miał zbyt długo zwlekać z podaniem mu ręcznika, choć minęło tylko kilka sekund. Skrytykowana została także niedawno Aryna Sabalenka. Białorusinka z kolei w Pekinie potrząsnęła wymownie pustą butelką po wodzie w kierunku jednego z chłopców, a następnie cisnęła nią o kort.

Na temat traktowania dzieci pomagających przy meczach wypowiedział się m.in. Roger Federer, który w dzieciństwie sam udzielał się w ten sposób przy turniejach. Słynny Szwajcar zaznaczył, że zawodnicy powinni szanować dzieci, które pracują przy imprezach tenisowych bezpłatnie jako wolontariusze.

Desmond podczas spotkania z dziennikarzami w Londynie zaznaczył, że organizatorzy Wimbledonu wymagają wzajemnego szacunku od wszystkich osób, które mają coś wspólnego z turniejem - od zawodników po osoby sprzątające.

- Są pewne zasady etyczne na Wimbledonie i jedną z nich jest okazywanie sobie nawzajem szacunku. Krzyczenie na chłopca lub dziewczynkę od podawania piłek za to, że nie podali ręcznika...zawodnicy dobrze wiedzą, czego od nich oczekujemy, a czego nie. Wimbledon nie boi się karać tenisistów - zapewnił dyrektor ds. reklamy wielkoszlemowych zmagań na kortach trawiastych.

Jak dodał jednak, organizatorzy Wimbledonu nie rozważają, by zrezygnować z tradycji podawania ręczników przez dzieci na rzecz zasady, by zawodnicy sami sobie z tym radzili, choć w środowisku tenisowym pojawiły się takie propozycje.

- Nigdy nie mów nigdy, ale myślę, że obecne rozwiązanie ma sens, bo pozwala zachować tempo meczu - argumentował Desmond.

RadioZET.pl/PAP/MW

Oceń
Tagi