Zamknij

Rosjanie zbombardowali jej dom rodzinny. Tenisistka chce go odbudować

28.06.2022 18:31
Anhelina Kalinina chce odbudować dom rodzinny
fot. PAP/EPA

Anhelina Kalinina po awansie do drugiej rundy Wimbledonu przyznała, że do Londynu przyjechała tylko po pieniądze. Cała premia z tego turnieju ma bowiem zostać przeznaczona na odbudowę domu rodzinnego i pomoc ofiarom wojny w Ukrainie.

Anhlina Kalinina jest obecnie najlepszą ukraińską tenisistką. W rankingu WTA zajmuje 34. miejsce, w Wimbledonie 2022 jest rozstawiona z numerem "29". W poniedziałek pokonała Annę Bondar z Węgier 4:6, 6:2, 6:4 i awansowała do drugiej rundy turnieju wielkoszlemowego w Londynie. 25-latka, podobnie jak jej koleżanki z reprezentacji, od 24 lutego martwią się nie tylko o swoją formę, ale także o zdrowie i życie swoich bliskich. Wojna w Ukrainie nie przeszkadza im na szczęście w kontynuowaniu karier, a większość z nich zarobione na korcie pieniądze przeznacza na cele charytatywne lub pomoc rodzinie. Kalinina nie jest wyjątkiem.

Anhelina pochodzi z Nowej Kachowki w obwodzie chersońskim na południu Ukrainy. Stolica tego regionu - Chersoń - znajduje się pod rosyjską okupacją, a miasto jest jednym z najbardziej zniszczonych w tej części kraju. Zbombardowany został również dom rodzinny tenisistki. Na szczęście jej bliscy przeżyli i przenieśli się do mieszkania Kalininy. W Londynie zawodniczka zarabia na jego odbudowę.

Wimbledon 2022: Kalinina chce odbudować dom rodzinny

- Dom został zniszczony, w ścianach są ogromne dziury, pokoi w zasadzie nie ma - mówiła Kalinina w Londynie. - W tym momencie ich dom jest odbudowywany, więc nie mogą tam mieszkać. Aktualnie przebywają w moim mieszkaniu. Są tam bezpieczni, mają wszystko, czego im potrzeba. Jestem bardzo wdzięczna, że żyją, a ja mogę grać w tenisa - dodała.

Na konferencji prasowej Ukrainka przyznała, że obecnie liczą się dla niej tylko premie finansowego, a te w Londynie nie są małe. - Ciężko jest się skupić, jednak dla mnie ma znaczenie, czy wygram, czy przegram. Pomagam w ten sposób rodzinie, m.in. dziadkom, którzy znajdują się na okupowanym terenie. [...] Im więcej wygram, tym bardziej będę pomagała potrzebującym. To przywilej uczestniczyć w tym turnieju, zresztą w każdym. Im dalej zajdę, tym więcej zarobię... Dla mnie to się liczy - zdradziła.

- Nie jestem wielką gwiazdą, ale pomagam, jak umiem. Taka pomoc wiele dla moich najbliższych znaczy, a dla mnie to motywacja do dalszej gry - podkreśliła Kalinina, która w drugiej rundzie Wimbledonu 2022 zagra ze swoją rodaczką Łesią Curenko. Zawodniczki mają "przygotować coś specjalnego", będącego wyrazem wsparcia dla swojej ojczyzny.

Wimbledon 2022 bez Rosjan i Białorusinów

Organizator Wimbledonu - All England Lawn Tennis Club - jako jedyny w tourze wyłamał się z ogólnej tendencji i nie zważając na konsekwencje, wykluczył z rywalizacji rosyjskich i białoruskich zawodników. W odpowiedzi WTA i ATP zdecydowały się nie przyznawać punktów rankingowych za tegoroczne zmagania.

RadioZET.pl/PAP, bp, pp, co