Wimbledon: Agnieszka Radwańska odpadła już w drugiej rundzie

Andreas Nicolaides
04.07.2018 17:22
Agnieszka Radwańska
fot. PAP/EPA

Agnieszka Radwańska przegrała w drugiej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu z Czeszką Lucie Safarovą 5:7, 4:6. Mecz trwał godzinę i 41 minut.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zawodniczki w pierwszym secie rywalizowały na bardzo wyrównanym poziomie. Każda z nich wygrywała gemy przy swoim serwisie, do stanu 5:4 dla Polki. Wtedy, przy podaniu Czeszki, Radwańska miała dwie piłki setowe, ale rywalka obroniła się i doprowadziła do wyrównania. Później sama wykorzystała trzecią szansę na przełamanie, a następnie zwyciężyła 7:5.

W drugiej odsłonie wydawało się, że Polka nie nawiąże równorzędnej walki ze sklasyfikowaną na 66. pozycji w światowym rankingu rywalką. Safarova prowadziła już 4:0 i 5:1. Wtedy Radwańska (30. WTA) nabrała animuszu i wygrała trzy gemy z rzędu. Decydujący okazał się ten przy stanie 4:5, który trwał ponad 10 minut. Najpierw krakowianka obroniła piłkę meczową, a następnie Czeszka aż siedmiokrotnie zapobiegła przełamaniu. Dopiero później stanęła przed kolejną szansą zakończenia meczu i wykorzystała ją posyłając asa serwisowego.

Radwańska dopiero drugi raz w karierze odpadła z Wimbledonu tak wcześnie. Na drugiej rundzie zakończyła też udział w 2011 roku. W pozostałych startach od 2006 zawsze wygrywała przynajmniej dwa mecze. Jej największym sukcesem w stolicy Wielkiej Brytanii był awans do finału w 2012 roku. Rok później i w 2015 zagrała w półfinale.

Niewiele brakowało, aby Polka pożegnała się z turniejem już w poniedziałek. Wówczas w pojedynku z rumuńską kwalifikantką Eleną-Gabrielą Ruse obroniła sześć piłek meczowych i ostatecznie zwyciężyła 6:3, 4:6, 7:5.

Był to szósty pojedynek Polki z Safarovą w cyklu WTA i piąte zwycięstwo Czeszki. Jej kolejną rywalką będzie rozstawiona z "dwójką" Dunka polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki albo Rosjanka Jekaterina Makarowa.

Radwańska była ostatnią reprezentantką Polski, która pozostawała w stawce w grze pojedynczej. We wtorek swoje pierwsze mecze przegrali Magda Linette i Hubert Hurkacz

RadioZET.pl/PAP/AN