Wimbledon 2017: Azarenka oczekuje pomocy dla tenisistek-mam

06.07.2017 09:40
sport

Organizacja WTA powinna wspierać matki-tenisistki i pomagać im w opiece nad pociechami podczas turniejów - uważa Wiktoria Azarenka, która na korty powróciła w czerwcu po urodzeniu w grudniu syna Leo. Białorusinka jest już w trzeciej rundzie Wimbledonu.

Wiktoria Azarenka fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W drugiej pokonała Rosjankę Jelenę Wiesninę rozstawioną z numerem 15. - 6:3, 6:3.

- Faceci-tenisiści mają zapewnione luksusowe warunki pracy na kortach: pomoc medyczną, opiekunki do dzieci. Dla kobiet połączenie życia rodzinnego z zawodowym uprawianiem tenisa jest dużo trudniejsze. Najwyższy czas by organizacja WTA zapewniła takie same warunki zawodniczkom, które są mamami, jak zawodnikom-ojcom. Nie mówię tu o rywalizacji w Wielkim Szlemie, bo w Wimbledonie wszyscy sportowcy rodzice mają wsparcie organizatorów, ale innych turniejach organizowanych przez WTA. To naprawdę bardzo ważna rzecz i będę o to walczyć ze wszystkich sił - powiedziała była liderka światowego rankingu.

Azarenka ma nadzieję, że w zmianie nastawienia WTA do matek-tenisistek pomoże fakt, iż za kilka miesięcy mamą zostanie słynna Serena Williams, która po urodzeniu dziecka zamierza wrócić na korty na początku przyszłego sezonu. 27-letnia Białorusinka wierzy, że uda się jej jeszcze zmierzyć z Amerykanką.

- Przyjaźnię się z Sereną od dawna i bardzo się cieszę jej szczęściem. Byłam szczęśliwa, gdy ogłosiła, że spodziewa się dziecka, ale w pierwszej chwili pomyślałam "o Boże, już nigdy nie będę miała okazji zagrać z nią ponownie" i zrobiło mi się trochę smutno - mówiła przed Wimbledonem dwukrotna zwyciężczyni Australian Open (2012, 2013).

RadioZET.pl/PAP/AN

Oceń