Zamknij

Oskarżyła polityka o molestowanie i zaginęła. Tenisistki szukają koleżanki

18.11.2021 19:49
Shuai Peng oskarżyła polityka o molestowanie i zniknęła
fot. STAN HONDA/ AFP/EAST NEWS

Shuai Peng, dwukrotna wielkoszlemowa mistrzyni w deblu, na początku listopada oskarżyła byłego wicepremiera Chin Gaoliego Zhanga o molestowanie seksualne i od tego czasu słuch po niej zaginął. W akcję poszukiwawczą włączyły się koleżanki z kortu, m.in. Maria Sakkari i Naomi Osaka. Na Twitterze powstał hasztag "WhereIsPengShuai.

Shuai Peng 2 listopada umieściła w mediach społecznościowych wpis, w którym oskarżyła byłego wicepremiera Chin Gaoliego Zhanga o molestowanie i zmuszanie do seksu. Post był widoczny jedynie przez pół godziny, a potem został skasowany. W sieci jednak nic nie ginie i na Twitterze, Facebooku oraz w innych social mediach udostępniany był wielokrotnie jako zrzut ekranu.

Od tego czasu sprawa nabrała dramatycznego obrotu. Nikt z otoczenia Peng (agencja marketingowa) czy przedstawicieli WTA nie wie dokładnie, co teraz dzieje się z deblową mistrzynią French Open oraz Wimbledonu, gdyż od blisko dwóch tygodni nie ma z nią kontaktu. Kilka dni temu w sieci pojawił się rzekomy komunikat Peng, ale został on nadany przez chińską telewizję państwową i pochodził z tamtejszego rządu. Otrzymał go szef WTA Steve Simon. W treści było stwierdzenie, że "jest bezpieczna i nie chce rozgłosu". Działacz podważył autentyczność tej wiadomości.

Simon nie wierzy w "oświadczenie Peng"

"Oświadczenie opublikowane dziś przez chińskie media państwowe, które dotyczy Shuai Peng, tylko zwiększyło moje obawy dotyczące jej bezpieczeństwa i miejsca pobytu. Ciężko mi uwierzyć, że to naprawdę ona napisała e-maila, którego otrzymaliśmy lub wierzy w to, co jest w nim jej przypisane. Wykazała się niesamowitą odwagą, opisując zarzut przemocy seksualnej ze strony byłego czołowego przedstawiciela chińskiego rządu. WTA i reszta świata potrzebują niezależnego i weryfikowalnego dowodu, że jest bezpieczna. Wielokrotnie próbowałem się z nią skontaktować za pomocą różnych środków komunikacji, ale bezskutecznie"

Jak dodał, Peng musi mieć możliwość swobodnego wypowiadania się, bez przymusu lub zastraszania z czyjejkolwiek strony. "Jej zarzut napaści na tle seksualnym musi być uszanowany, zbadany z pełną przejrzystością i bez cenzury" - podkreślił.

#WhereIsPengShuai

Losem Shuai Peng zaniepokojeni są również internauci, jej koleżanki z kortu i przedstawiciele tenisowego środowiska. W mediach społecznościowych powstał hasztag "WhereIsPengShuai, który zyskuje coraz większą popularność i rozgłos. Wpisy z tym hasłem umieścili m.in. Naomi Osaka, Maria Sakkari, Kim Clijsters, Patrick McEnroe, Benoit Paire oraz Gerard Pique, piłkarz Barcelony odpowiedzialny za reformę Pucharu Davisa.

RadioZET.pl/PAP, an, krys, sab