Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

WTA Finals: Wozniacki wygrała z Kvitovą po zaciętym meczu

23.10.2018 17:21
sport

Rozstawiona z "dwójką" ubiegłoroczna triumfatorka, Dunka polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki wygrała z Czeszką Petrą Kvitovą (4.) 7:5, 3:6, 6:2 w drugiej rundzie Grupy Białej turnieju WTA Finals w Singapurze. Obie tenisistki wcześniej poniosły porażki.

Caroline Wozniacki fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebook

Wozniacki na inaugurację uległa rozstawionej z "siódemką" innej Czeszce Karolinie Pliskovej (7.) 2:6, 4:6. Kvitova z kolei przegrała z Ukrainką Jeliną Switoliną (6.) 3:6, 3:6. Wtorkowy pojedynek dla obu był więc bardzo ważny, bo pozwalał zachować zwyciężczyni szanse na awans do półfinału. Czeszka, która ma teraz na koncie dwie porażki, jest bliska wyeliminowania.

Było to 15. spotkanie tych tenisistek. Dunka okazała się lepsza po raz szósty. W kończącym sezon turnieju masters spotkały się wcześniej dwukrotnie i bilans był remisowy. Wtorkowy mecz trwał dwie godziny i 19 minut.

Trzecia obecnie w rankingu WTA Wozniacki, która w styczniu triumfowała w Australian Open, bierze udział w tej imprezie po raz szósty. Wygrała raz - w ubiegłym roku. Podobne osiągnięcia w mastersie ma Kvitova, która także startuje w nim po raz szósty. Sukces świętowała w debiucie, siedem lat temu.

W drugim wtorkowym meczu w Grupie Białej Pliskova gra ze Switoliną.

W środę mecze drugiej kolejki rozegra Grupa Czerwona, w której występują: Niemka Angelique Kerber, Japonka Naomi Osaka, Amerykanka Sloane Stephens i Holenderka Kiki Bertens.

Turniej masters tradycyjnie jest rozgrywany na zakończenie sezonu z udziałem ośmiu najlepszych zawodniczek. Po raz drugi z rzędu zabrakło w tym elitarnym towarzystwie triumfatorki WTA Finals z 2015 roku Agnieszki Radwańskiej. Nie startuje także kontuzjowana liderka rankingu światowego Rumunka Simona Halep. Niezależnie od tego jak potoczą się zmagania pozostanie ona do końca roku pierwszą rakietą świata.

Tegoroczna edycja, z pulą nagród 7 mln dolarów, jest ostatnią odbywającą się w Singapurze. W przyszłym roku impreza przeniesie się do chińskiego Shenzhen.

RadioZET.pl/PAP/AN

Oceń