Bianca Andreescu wygrała US Open. Ogromny sukces 19-latki

08.09.2019 09:47
Bianca Andreescu wygrała US Open
fot. PAP/EPA

Bianca Andreescu wygrała US Open i została pierwszą w historii kanadyjską tenisistką z tytułem wielkoszlemowym. W finale pokonała 6:3, 7:5 Amerykankę Serenę Williams, która walczyła o 24. triumf w turnieju tej rangi i wyrównanie rekordu wszech czasów.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Serena Williams pierwszego gema zaczęła od asa, ale na jego koniec zaliczyła dwa podwójne błędy, pomagając Andreescu w zanotowaniu przełamania. Dysponująca potężnym uderzeniem nastolatka pewnie pilnowała swojego podania i przewagi. Reprezentantka gospodarzy z kolei notowała kolejne proste pomyłki. Pod koniec inauguracyjnej partii miała "break pointa", ale Kanadyjka wybroniła się dzięki serwisowi, a po chwili to ona zaliczyła drugie przełamanie i wygrała pewnie tę odsłonę.

Podobnie układała się przez dłuższy czas drugiego seta. Williams przegrywała już 1:5, a na jej twarzy widać było początkowo smutek, potem robiła się coraz bardziej nerwowa, aż dotrzeć można było i powolną rezygnację. Nietęgie miny mieli także jej bliscy zasiadający w boksie, wśród których były starsza siostra Venus i przedstawicielka brytyjskiej rodziny królewskiej – księżna Meghan. Ta ostatnia przyjaźni się ze słynną tenisistką.

Znajdująca się w bardzo trudnym położeniu Williams zaczęła jednak odrabiać straty. Pomocną dłoń wyciągnęła do niej rywalka, która miała wówczas przestój w grze. Amerykanka przy stanie 1:5 obroniła piłkę meczową, a następnie - ku uciesze dopingującej ją publiczności - zapisywała na swoim koncie kolejne gemy. Zdołała doprowadzić do remisu, ale potem Andreescu na tyle poprawiła swoją grę, że zdołała zamknąć spotkanie w dwóch setach.

Był to drugi pojedynek tych tenisistek, choć pierwszy trwał zaledwie kilkanaście minut. W sierpniowym finale turnieju WTA w Toronto Williams po rozegraniu czterech gemów skreczowała z powodu bólu pleców.

Kanadyjka, której rodzice pochodzą z Rumunii, jest rewelacją tego sezonu, który zaczynała będąc poza Top150. Po raz pierwszy błysnęła w marcu za sprawą zwycięstwa w Indian Wells. Rok temu nie przeszła eliminacji w Nowym Jorku. Później dwukrotnie była w głównej drabince Wielkiego Szlema i w obu przypadkach odpadła w drugiej rundzie. We French Open wycofała się po awansie do tego etapu z powodu kontuzji ramienia. Wróciła do gry po dwóch miesiącach.

Wynik finału gry pojedynczej kobiet:

Bianca Andreescu (Kanada, 15) - Serena Williams (USA, 8) 6:3, 7:5.

RadioZET.pl/PAP