Zamknij

Szokujące doniesienia ws. Novaka Djokovicia. Aż trudno w nie uwierzyć

20.01.2022 10:19
Novak Djokovic
fot. AP/Associated Press/East News

Po wydarzeniach poprzedzających rozpoczęcie się Australian Open 2022 Novak Djokovic stał się w mediach twarzą numer jeden ruchów antyszczepionkowych. Wielu zarzucało Serbowi, że ten ignoruje gigantyczny problem pandemii koronawirusa. Środowe doniesienia dyrektora generalnego jednej z duńskich firm biotechnologicznych zszokowały jednak opinię publiczną. Podważają one bowiem dotychczasowe myślenie o poglądach "Djoko".

Słynny serbski tenisista Novak Djokovic jest właścicielem 80 procent akcji w duńskiej firmie biotechnologicznej QuantBioRes, która zajmuje się m.in. opracowaniem leku na COVID-19 - poinformował dyrektor generalny spółki Ivan Loncarevic.

Jak dodał, lider światowego rankingu tenisistów głównym udziałowcem został w czerwcu 2020 roku. Nie zdradził jednak kwoty, jaką Serb zainwestował w firmę.

Szokujące doniesienia ws. Novaka Djokovicia. Aż trudno w nie uwierzyć

Według Loncarevica QuantBioRes zatrudnia nieco ponad 10 naukowców pracujących w Danii, Australii i Słowenii, którzy obecnie zajmują się opracowaniem skutecznego leku na COVID-19, który jednak nie będzie szczepionką.

Lek ma bazować na peptydach, naturalnych związkach chemicznych, które powstrzymywać będą koronawirusa przed infekowaniem komórek ludzkich. Firma planuje, że latem w Wielkiej Brytanii rozpocznie badania kliniczne. Reuters zwrócił się do rzecznika Djokovica z prośbą o komentarz, ale ten nie odpowiedział.

Jeden z najlepszych i najbardziej utytułowanych tenisistów w historii był przez kilkanaście dni bohaterem zamieszania w związku z anulowaniem jego wizy do Australii jako osoby niezaszczepionej przeciw COVID-19. Ostatecznie po decyzji australijskiego sądu najwyższego w niedzielę został deportowany, co uniemożliwiło mu występ w trwającym w Melbourne pierwszym w tym roku turnieju Wielkiego Szlema - Australian Open.

RadioZET.pl/PAP