Zamknij

Iga Świątek odpadła z US Open. Bencic za mocna dla Polki

06.09.2021 19:16
Świątek - Bencic
fot. PAP/EPA

Iga Świątek przegrała z Belindą Bencic 6:7 (12-14), 3:6 w 4. rundzie US Open. Tym samym Polka pożegnała się z wielkoszlemowym turniejem.

Belinda Bencic w pierwszym gemie przełamała Igę Świątek i wyszła na prowadzenie, zwyciężając także w drugim. Polka była zmuszana do krótkich zagrań, a Szwajcarka od samego początku narzuciła bardzo mocne tempo gry.
Świątek wygrała pierwszego gema przy grze na przewagę, ale Bencic w kolejnym wygrała ekspresowo. W piątym gemie Szwajcarka prowadziła 40:0 i była blisko odskoczenia 20-latce, ale zawodniczka z Raszyna obroniła trzy piłki i będąc lepszą na przewagi, trzymała się przeciwniczki, przegrywając 2:3.

Bencic i Świątek w kolejnej części szły gem za gem. Jednocześnie Polka starała się doprowadzić do wyrównania w gemie przy podaniu Szwajcarki, co finalnie jej się nie udawało. Ostatecznie Polka w ostatnim momencie przełamała Bencic, wyrównując stan meczu 5:5. Polska tenisistka, będąc w transie pozytywnych emocji, kontynuowała dobrą grę, wychodząc po raz pierwszy na prowadzenie w starciu 6:5, ale Szwajcarka doprowadziła do remisu i do tie-breaku. Tam ani jedna ani druga nie odpuszczała. Po prowadzeniu Polki 5:2, wydawało się, że to ona zwycięży w pierwszym secie. Jednak Bencic zdołała doprowadzić do remisu, a tie-break toczył się punkt za punkt, gdzie górą była Szwajcarka, która wygrała 14:12.

Iga Świątek poza US Open. Porażka Polki w 4. rundzie

W drugim secie Świątek po przegraniu pierwszego gema, dobrze odpowiedziała rywalce i nie pozwoliła jej na przełamanie. Z początku kibice oglądali trochę chaosu na korcie, ale pierwsze gemy przebiegały bez przełamań. W czwartym gemie Belinda Bencic przełamała Świątek. Szwajcarka zmotywowana, wygrała kolejną partię, podwyższając prowadzenie 4:1.

Mimo prób Polki w nawiązaniu walki i zmniejszeniu przewagi, Belinda Bencic finalnie triumfowała w drugim secie 6:3 i wyeliminowała 20-latkę z US Open.

Iga Świątek - Belinda Bencic 6:7 (12-14), 3:6.

RadioZET.pl