Zamknij

Iga Świątek odpada z WTA Finals. Sabalenka odwróciła losy meczu

14.11.2021 05:08
Świątek - Sabalenka
fot. ULISES RUIZ/AFP/East News

Iga Świątek nie zagra w półfinale WTA Finals 2021. Polka przegrała w drugim spotkaniu imprezy w Guadalajarze z rozstawioną z "1" Aryną Sabalenką 6:2, 2:6, 5:7. Z takiego wyniku najbardziej cieszy się Paula Badosa, która jako pierwsza z grupy Chichen Itza awansowała do najlepszej czwórki.

Iga Świątek (9. WTA) swojego debiutu w WTA Finals w Guadalajarze nie mogła zaliczyć do udanych. Po bardzo słabym występie, zakończonym płaczem, 20-latka z Raszyna trzeci raz w tym sezonie przegrała z rozstawioną z "4" Marią Sakkari. Podopieczna Piotra Sierzputowskiego nie poradziła sobie z presją i z emocjami, co skutkowało ogromnymi błędami w najprostszych piłkach. Mówiła zresztą o tym po spotkaniu.

- Pod koniec drugiego seta byłam po prostu sfrustrowana i smutna, że nie potrafiłam uporać się ze stresem. Zapomniałam, że wciąż mam czas, by się tego uczyć. Występ w WTA Finals daje mi poczucie, że wiem dużo o sporcie, co może czasem nie do końca jest prawdą, ponieważ wciąż nie przerobiłam wielu scenariuszy. Zapominam, że to dla mnie nowa sytuacja i jest ok, jeśli zdarzy mi się przegrać mecz z powodu stresu. To dla mnie duża sprawa i czuję się trochę zawstydzona poziomem swojej gry. Byłam po prostu smutna z tego powodu - przyznała mistrzyni French Open 2020.

WTA Finals 2021: Iga Świątek nie miała wyjścia

Aryna Sabalenka też przegrała pierwsze spotkanie i to w podobnie słabym stylu. Dobrze rozegrała połowę premierowego seta, prowadziła z Paulą Badosą 4:2, ale od tego momentu nie wygrała ani jednego gema i uległa 4:6, 0:6.

W pierwszym sobotnim meczu, który śmiało można określić mianem najlepszego w tegorocznym WTA Finals, Hiszpanka ograła Sakkari 7:6(4), 6:4, a to sprawiło, że Iga nie mogła przegrać z Białorusinką. Gdyby tak się stało, pewna gry w półfinale byłaby Badosa, a Greczynka i Sabalenka w ostatniej kolejce fazy grupowej stoczyłyby bezpośredni bój o udział w najlepszej czwórce. Niestety sprawdził się ten drugi scenariusz.

WTA Finals 2021: Świątek - Sabalenka [WYNIK]

Dwa sety toczyły się całkowicie pod dyktando jednej z tenisistek - najpierw Igi Świątek, potem Aryny Sabalenki. Białorusinka popełniała mnóstwo podwójnych błędów serwisowych, ale potrafiła swoją mocą i przy wsparciu publiczności odpowiedzieć na porażkę w partii otwarcia. Prawdziwa walka rozgorzała w trzeciej odsłonie.

To było kapitalne widowisko. Obie zawodniczki pokazały wiele jakości, kilka znakomitych akcji, a kibice licznie zgromadzeni na trybunach raz po raz oklaskiwali widowiskowe zagrania. W trzecim gemie podopieczna Piotra Sierzputowskiego straciła swoje podanie, ale błyskawicznie odrobiła straty. Sabalenka jeszcze raz odebrała Polce serwis, na 6:5, i tym razem swojej szansy nie wypuściła z rąk.

W tej sytuacji Iga Świątek nie ma już szans na wyjście z grupy Chichen Itza. W poniedziałek zagra z pewną awansy Paulą Badosą, natomiast Sabalenka i Sakkari zmierzą się ze sobą o pozostanie w WTA Finals.

Iga Świątek (5) - Aryna Sabalenka (1) 6:2, 2:6, 5:7

RadioZET.pl/PAP, an, sab/