Serena Williams odpowiedziała na rasistowski atak Nastase

25.04.2017 16:00
xxx sport

- Możesz mnie atakować słowami, próbować zabić nienawiścią, ale zawsze się podniosę - napisała Serena Williams w swoim oświadczeniu. W ten sposób Amerykanka odniosła się do rasistowskiego komentarza Ilie Nastase.

Serena Williams fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Były lider rankingu ATP w trakcie meczu barażowego Pucharu Federacji z Wielką Brytanią obraził niemal każdego, kto stawał na jego drodze: dziennikarkę nazwał "głupią", zwyzywał sędziego, a Johannę Kontę doprowadził do płaczu, kiedy w kierunku tenisistki i kapitan rywalek Anne Keothavong skierował inwektywy. Najbardziej obrzydliwe zachowanie zaprezentował jednak na konferencji prasowej w trakcie losowania kolejności spotkań.

- Zobaczymy, jakiego będzie koloru. Czekolady z mlekiem? - powiedział Nastase komentując doniesienia o ciąży Sereny Williams. Teraz do całej sprawy odniosła się Amerykanka.

"Zaszliśmy za daleko"

- Rozczarowuje mnie fakt, że żyjemy w społeczeństwie, w którym ludzie tacy jak Ilie Nastase mogą wygłaszać tak rasistowskie komentarze pod adresem moim i mojego nienarodzonego dziecka oraz seksistowskie uwagi o moich rówieśnikach. Mówiłam to już kiedyś i powtórzę raz jeszcze - jako społeczeństwo zaszliśmy już daleko, ale jednocześnie wciąż jeszcze jest wiele do zrobienia. Przełamaliśmy dużo barier, ale wiele kolejnych przed nami. Zamierzam nadal popierać to, co właściwe - napisała Serena na Twitterze.

- W przeciwieństwie do ciebie nie boję się. Widzisz, ja nie jestem tchórzem. Czy mój brak arogancji smuci cię? Dlaczego jesteś pogrążony w mroku? Możesz mnie atakować słowami, próbować zabić nienawiścią, ale zawsze się podniosę - dodała.

Williams podziękowała ITF za szybką reakcję. W sprawie Nastase prowadzone jest dochodzenie. Już w trakcie meczu został wyrzucony z hali i odebrano mu funkcję kapitana rumuńskich tenisistek.

W Grupie Światowej II pozostały Rumunki, które wygrały z Wielką Brytanią 3:2. Dwa zwycięstwa odniosła gwiazda tamtejszego tenisa Simona Halep, a jedno dorzuciła Irina Camelia-Begu. Po stronie rywalek zawiodła Heather Watson.

RadioZET.pl/Facebook/TVN24/KS

Oceń