Zamknij

Rzucał rakietą, kopał piłkę i krzyczał. Hurkacz wściekał się na meczu jak nigdy

19.01.2022 11:49
Hubert Hurkacz
fot. Twitter/Eurosport/screen

Hubert Hurkacz przegrał z Francuzem Adrianem Mannarino 4:6, 2:6, 3:6 w meczu drugiej rundy wielkoszlemowego Australian Open i tym samym pożegnał się z turniejem. W trakcie spotkania Polak wyraźnie dawał znać o swojej bezradności i frustracji, rzucając rakietą, kopiąc tenisową piłkę czy głośno krzycząc. Tak zdenerwowanego wrocławianina jeszcze chyba nie widzieliśmy.

Hubert Hurkacz znany jest w świecie tenisa ze swojego spokojnego, a wręcz bardzo życzliwego charakteru. W trakcie jednej z anglojęzycznych transmisji jego poprzedniego meczu z Białorusinem Jegorem Gierasimowem komentatorzy nazwali Polaka nawet "jednym z najmilszych tenisistów biorących udział w turnieju".

Właśnie dlatego zachowanie wrocławianina podczas starcia drugiej rundy Australian Open z Adrianem Mannarino było dla wielu niezwykle zaskakujące. Po jednym z wielu błędów popełnionych w tym spotkaniu 24-latek w końcu nie wytrzymał, rzucił rakietą, po czym wykopał odbitą od siatki piłkę daleko przed siebie. Wcześniej i później kamera pokazywała również, jak Hurkacz krzyczał coś do siebie, pokazując wielką frustrację.

Rzucał rakietą, kopał piłkę i krzyczał. Hurkacz wściekał się jak nigdy

Takie obrazki z udziałem Polaka są niezwykle rzadkie, jeśli nawet nie pierwsze w jego wykonaniu. Być może właśnie przez to, że wrocławianin stracił kontrolę nad swoimi nerwami, nie zdołał później opanować wyniku pojedynku z Mannarino.

Przegrana wrocławianina z Francuzem to wyrównanie przez polskiego tenisistę jego najlepszego wyniku w Australian Open. Do drugiej rundy udało mu się dojść także w 2020 roku.

RadioZET.pl