Zamknij

Absurd w rankingach WTA i ATP. Finalistka i zwycięzca stracili kilka miejsc

11.07.2022 09:12

Novak Djoković, zwycięzca Wimbledonu 2022 i finalistka tej imprezy Ons Jabeur zanotowali spadki w rankingu ATP oraz WTA. To efekt kary nałożonej na organizatorów londyńskiego Wielkiego Szlema. W TOP 10 zestawienia zadebiutowała za to zawodząca w ostatnim okresie Emma Raducanu.

Spadki Djokovicia i Jabeur w rankingach
fot. PAP/EPA

Organizator Wimbledonu - All England Lawn Tennis Club - odważnie stanął po stronie ukraińskich tenisistów i jako jedyny w Wielkim Szlemie podjął decyzję o wykluczeniu zawodników z Rosji i Białorusi. Na takie działania zareagowały WTA oraz ATP, które nałożyły karę na Anglików. A dokładnie na graczy, którzy nie otrzymali punktów za tegoroczne zmagania w Londynie, tracąc jednoczenie "oczka" za ubiegłorczone rezultaty. To doprowadziło do absurdalnych przetasowań w nowych rankingach kobiet i mężczyzn.

Wimbledon 2022 wśród panów po raz czwarty z rzędu wygrał Novak Djoković, który w finale pokonał debiutującego na tym etapie Australijczyka Nicka Kyrgiosa. W gronie pań już po półfinałowych rozstrzygnięciach było jasne, że do grona wielkoszlemowych mistrzyń dołączy nowe nazwisko. Ostatecznie okazała srebrna patera powędrowała w dłonie - o ironio! - urodzonej w Moskwie reprezentantki Kazachstanu Jeleny Rybakiny. W związku z sankcjami obu tenisowych organizacji triumfator imprezy i jedna z finalistek spadli o kilka miejsc w zestawieniach!

Spadki Djokovicia i Jabeur w rankingach

Djokoviciowi, choć obronił 2000 punktów za poprzednią edycję Wimbledonu, zabrano właśnie taką liczbę "oczek", co spowodowało utratę czterech pozycji - z 3. na 7. Ons Jabeur już nie jest wiceliderką, gdyż spadła o trzy lokaty (5.). Najwięcej, bo aż osiem miejsc straciła jednak ubiegłoroczna finalistka Karolina Pliskova, która obsunęła się o osiem pozycji (15.). Jej odpowiednik w gronie mężczyzn Matteo Berrettini też jest 15., po spadku z 11. miejsca.

Absurdów jest więcej. Emma Raducanu odpadła w drugiej rundzie po porażce z Caroline Garcią, a mimo to wskoczyła na najwyższą w karierze 10. pozycję. Potwornie rozżalona może być też ćwierćfinalistka Alja Tomljanović. Australijka drugi raz z rzędu dotarła do najlepszej ósemki zawodów, a mimo to spadła o... 27 miejsc! Polki też mogą być niepocieszone. Maja Chwalińska, debiutująca w Wielkim Szlema, która uległa na tym samym etapie co Brytyjka Alison Riske, zamiast awansować o ok. 50 miejsc, straciła jedną lokatę (171.). Magda Linette też już nie jest 65., a 69. Katarzyna Kawa spadła natomiast o dwie lokaty (134.). Zyskała tylko Magdalena Fręch, która wyrównała swoje najlepsze osiągnięcie w tym zestawieniu i aktualnie jest 86. Iga Świątek wciąż jest niekwestionowaną liderką.

Z TOP 10 rankingu ATP wypadł Hubert Hurkacz (12.). To i tak niewiele, biorąc pod uwagę, że bronił punktów za ubiegłoroczny półfinał, a w tym sezonie pożegnał się z rywalizacją już w pierwszej rundzie po porażce z Alejandro Davidovichem Fokiną. Kamil Majchrzak jest 92. (-1).

RadioZET.pl