Zamknij

Rafael Nadal krytykuje wykluczenie Rosjan z Wimbledonu: "Żal mi ich"

Krzysztof Sobczak
01.05.2022 20:59
Rafael Nadal krytykuje wykluczenie Rosjan z Wimbledonu
fot. AP/Associated Press/East News

Rafael Nadal dołączył do grona tenisistów krytykujących decyzją organizatora o wykluczeniu Rosjan i Białorusinów z wielkoszlemowego Wimbledonu. Wcześniej podobne stanowisko zajęli m.in. Novak Djoković, Paula Badosa i Simona Halep.

All England Club (AEC), organizator Wimbledonu, wbrew ogólnym postanowieniom organizacji tenisowych - ITF, WTA oraz ATP - podjął decyzję o wykluczeniu rosyjskich i białoruskich tenisistów z udziału w londyńskim Wielkim Szlemie. Szansę na występ stracili m.in. Daniił Miedwiediew, Andriej Rubliow, Aryna Sabalenka, Wiktoria Azarenka czy Daria Kasatkina.

"W okolicznościach tak niezrozumiałej i bezprecedensowej agresji militarnej, nie do zaakceptowania byłoby czerpanie przez rosyjski reżim jakichkolwiek korzyści związanych z zaangażowaniem rosyjskich i białoruskich tenisistów w The Championships" - napisano w oświadczeniu na oficjalnej stronie internetowej turnieju. Szef AEC Ian Hewitt argumentował, że rosyjska propaganda w przypadku sukcesu mogłaby wykorzystać tę okazję do szerzenia kłamstw. Dziennik "The Times" informował, że w całość mogła być zaangażowana księżna Kate, która rokrocznie wręcza nagrody zwycięzcom.

Rafael Nadal przeciwko wykluczeniu Rosjan

Decyzja Anglików wywołała spore poruszenie. Organizacja WTA zagroziła nawet zdegradowaniem rangi turnieju, a liczne grono tenisistów, w tym Paula Badosa, Simona Halep, Novak Djoković czy legenda polskiego "białego sportu" Wojciech Fibak krytykowali to stanowisko. Wszyscy zgodnie podkreślali, że tenisiści nie są winni rozpętaniu wojny w Ukrainie. Teraz dołączył do nich Rafael Nadal.

– To bardzo niesprawiedliwe rozwiązanie dla moich kolegów. Jaka jest ich wina w tym, że rozpoczęła się wojna? Żal mi ich i szkoda, że tak się stało – powiedział Hiszpan, cytowany przez dziennik "Marca". – Gdy rząd wprowadza ograniczenia, to należy tego przestrzegać, ale to naprawdę niesprawiedliwe – dodał.

Inne zdanie przed kilkoma dniami wyraziła liderka rankingu WTA Iga Świątek. – Trudno mi o opinię, jaka decyzja jest słuszna. Mam dwadzieścia lat i nigdy nie zajmowałam się polityką. [...] Powiem tylko, że właściwa decyzja to ta, która nie powoduje eskalacji wojny – przyznała 20-latka z Raszyna, która od Indian Wells gra z niebiesko-żółtą wstążką na czapce.

Wimbledon 2022 odbędzie się w dniach 27 czerwca - 10 lipca.

RadioZET.pl/Marca/sport.tvp.pl/PAP